Główny podejrzany decyzją sądu został aresztowany – podała w czwartek Prokuratura Okręgowa w Gliwicach.
Policjanci ze śląskiej komendy wojewódzkiej zatrzymali czterech podejrzanych w tej sprawie. Poza udzielaniem lichwiarskich pożyczek i stosowaniem gróźb, przedstawiono im także zarzuty ukrywania swojego majątku w toku postępowań egzekucyjnych.
Prokuratura poinformowała, że policjanci przeszukali mieszkania zajmowane przez podejrzanych, zabezpieczając dokumentację związaną z ich działalnością. Jak dowiedziono w trwającym od prawie trzech lat śledztwie, przestępcy działali w latach 2010-2018 w południowej Polsce.
"Zgodnie z dokonanymi ustaleniami główny ze sprawców z popełnienia przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodów uzyskując korzyść majątkową w wysokości nie mniejszej niż 1 100 000 złotych. Osoby pokrzywdzone utraciły mienie o łącznej wartości nie mniejszej niż 670 000 złotych"
- podała prokuratura w komunikacie.
Jak podała komenda wojewódzka policji w Katowicach, zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na postawienie podejrzanym zarzutów oszustw znacznej wartości, wyzysku kontrahentów, zmuszania do określonego zachowania i utrudniania zaspokojenia wierzycieli, za co grozi do 10 lat więzienia.
Na wniosek śledczych Sąd Rejonowy w Gliwicach aresztował głównego podejrzanego na trzy miesiące. Śledczy przyjęli, że z lichwy uczynił sobie stałe źródło dochodu. Na poczet naprawienia szkody pokrzywdzonym zabezpieczono majątek podejrzanego. Wobec trzech innych zatrzymanych, pełniących głównie role pomocnicze, prokurator zastosował dozór policji i poręczenia majątkowe.