We wtorek (1 grudnia br.) w ręce strażników granicznych wpadł 44-letni obywatel Litwy, który podczas wyrywkowej kontroli okazał im sfałszowany dowód osobisty.
"Zważywszy na brak innych dokumentów, tożsamość cudzoziemca potwierdzona została przez Centrum Współpracy Służb Granicznych, Celnych i Policyjnych w Budzisku, gdzie dodatkowo ustalono, że Litwin ma wydany dowód osobisty o zupełnie innych numerach"
– powiedziała rzeczniczka.
Dodała, że jeszcze tego samego dnia 44-latek usłyszał zarzuty popełnienia przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów. Nie skorzystał z prawa do dobrowolnego poddania się karze i tym samym czeka go proces sądowy.
Drugi z Litwinów został zatrzymany także we wtorek. Mężczyzna kierował autem wytypowanym do kontroli przez funkcjonariuszy polsko-niemieckiego patrolu.
Cudzoziemiec okazał swój dowód osobisty, ale miał podrobione prawo jazdy, a do tego w jego aucie był woreczek z niewielką ilością amfetaminy. Grozi mu teraz do pięciu lat więzienia.