Po ogłoszeniu wyroku Andrzej Rodak, mąż i ojciec ofiar, zapowiedział złożenie apelacji. Uważa, że wysokość kary więzienia jest rażąco niska. Domagał się najwyższej możliwej, czyli 8 lat.
Tragiczny wypadek wydarzył się 22 października 2020 r. Oskarżony - kierując hyundaiem - jechał drogą wojewódzką 946. Nagle stracił panowanie nad autem, zjechał do przydrożnego rowu, następnie otarł się o drzewo, po czym potrącił stojące przy drodze kobietę w widocznej ciąży oraz jej trzyletnia córkę. 36-latka zginęła na miejscu. Trzylatka zmarła w szpitalu.