Michał Wójcik rozmawiał także z grupą prawników zajmujących się toczącymi się przed brytyjskimi instytucjami i służbami społecznymi (Social Services) sprawami dotyczącymi polskich dzieci oraz z polskimi służbami dyplomatycznymi.
Wiceminister sprawiedliwości zaznaczył, że Wielka Brytania jest kolejnym - po Niemczech i Belgii - krajem, który odwiedził w ramach prac nad zabezpieczeniem interesów polskich dzieci. Prace te mają związek z reformą rozporządzenia Bruksela II bis dotyczącego odpowiedzialności rodzicielskiej.
Polska przedstawiła swoją propozycję zmian, które zakładają m.in. wprowadzenie przepisów, aby w postępowaniach dotyczących dzieci o danej narodowości - np. polskiej - preferowano umieszczenie ich w możliwie najbardziej zbliżonych rodzinach zastępczych, co ma umożliwić zachowanie ciągłości tożsamości narodowej, kulturowej i religijnej, zgodnie z art. 8 Konwencji Praw Dziecka. Na styczeń planowane jest także wysłuchanie publiczne na ten temat w Parlamencie Europejskim.
Bardzo często są z tym problemy, bo w różnych krajach UE dzieci pomimo tego, że np. mają obywatelstwo polskie są umieszczane w rodzinach, w których nie mówi się w języku polskim. (...) Sądzę, że w ciągu kilku tygodni wypracujemy wspólną propozycję w ramach Grupy Wyszehradzkiej i mam nadzieję, że Brytyjczycy nas poprą" - powiedział Wójcik.
Dodał, że ma nadzieję na zakończenie reformy przed końcem bułgarskiej prezydencji w Unii Europejskiej, czyli do lipca 2018 r.
Wiceminister zwrócił się także do przedstawicieli brytyjskich władz z prośbą, aby w razie rozpoczęcia postępowań dotyczących dzieci z polskim obywatelstwem, informację o tym jak najszybciej przekazywano polskiemu Ministerstwu Sprawiedliwości w celu podjęcia natychmiastowych działań.
Chodzi o to, żebyśmy jak najszybciej mogli zacząć poszukiwać krewnych tego dziecka w Polsce, lub w Wielkiej Brytanii, a jeżeli nie - polskiej rodziny zastępczej. To jest dla nas kluczowa sprawa, bo mieliśmy wiele nieporozumień z tego tytułu - tłumaczył.