- Pani Iza została skazana za internetowy wpis, w którym do Jerzego Owsiaka napisała „giń człeku”. Na wniosek prokuratury uznano to za groźbę karalną. Sąd wymierzył karę pół roku więzienia w zawieszeniu na rok i tysiąc złotych dla szefa WOŚP
- napisał w mediach społecznościowych reporter TV Republika, Janusz Życzkowski.
Pani Iza została skazana za internetowy wpis, w którym do Jerzego Owsiaka napisała „giń człeku”. Na wniosek prokuratury uznano to za groźbę karalną. Sąd wymierzył karę pół roku więzienia w zawieszeniu na rok i tysiąc złotych dla szefa WOŚP. Najpewniej apelacja pic.twitter.com/PuC9LlGyG6
— Janusz Życzkowski (@zyczkowski) January 28, 2026
Jak informuje TV Republika, będzie odwołanie od dzisiejszej decyzji sądu.
- Dzisiejsze orzeczenie sądu jest absolutnie nie do przyjęcia. Jedno to wyrok skazujący, a drugie - tak surowy wymiar kary za korzystanie z wolności słowa. Ile w internecie mamy do czynienia z jadem, hejtem, wypowiedziami, które są na znacznie gorszym poziomie i nikt tych osób nie ściga. Tylko dlatego, w mojej ocenie, że wpis pani Izabeli był skierowany wobec Jerzego Owsiaka, pupilka obecnej władzy, do jej domu o 6 nad ranem weszła policja i ją zatrzymała
- mówiła w rozmowie ze stacją mec. Magdalena Majkowska.
W styczniu 2025 r. 66-letnia pani Iza, emerytka z Torunia została zatrzymana przez policję w swoim mieszkaniu. Na akcji stawili się osobiście zastępca komendanta miejskiego i szef wydziału kryminalnego. "Zbrodnią" przez nią popełnioną, która postawiła na nogi najważniejsze osoby w lokalnej policji miały być jej komentarze internetowe.
Chodziło o jej wpis z domniemanymi groźbami pod adresem prezesa Fundacji WOŚP, Jerzego Owsiaka. Kobieta zamieściła emocjonalny wpis ze słowami "giń, człeku".
Wobec kobiety zastosowano poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania kraju, obowiązek stawiania się na komisariacie trzy razy w tygodniu, zakaz kontaktowania się z Jerzym Owsiakiem i zbliżania się do niego na mniej niż 100 metrów, a także zakaz publicznego komentowania sprawy. Na wniosek obrońców z Ordo Iuris sąd uchylił dozór policyjny.
Kobieta została przez prokuraturę oskarżona o kierowanie gróźb karalnych i publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni.
Jak relacjonuje Ordo Iuris, podczas październikowej rozprawy toczącej się w procesie przed Sądem Rejonowym w Toruniu, przesłuchiwany Jerzy Owsiak stwierdził, że "do zakończenia sprawy wystarczyłyby przeprosiny ze strony 66-latki".
"Oskarżona w odpowiedzi przeprosiła go, ale domagała się jednocześnie, aby pokrzywdzony również przeprosił za kampanię WOŚP dotyczącą walki z sepsą. (…) Gdy 66-latka żądała przeprosin w zamian za własne przeprosiny, prezes WOŚP wskazał wówczas, że wycofuje propozycję załatwienia sprawy w ten sposób"
- informowało Ordo Iuris.
Jak informowała obrończyni pani Izabeli, mec. Magdalena Majkowska, sąd zamknął przewód 15 stycznia 2026 r.. Prokuratura domagała się kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na rok. Obrona - uniewinnienia.