Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Z Kanału Gliwickiego usunięto 3 tony śniętych ryb. "Co mam powiedzieć? Jest źle. Tak działa państwo"

Z Kanału Gliwickiego na Śląsku usunięto w tym tygodniu już kilka ton śniętych ryb, w 2024 r. w pobliskim jeziorze Dzierżno Duże martwych zwierząt było prawie 80 ton. Urszula Zielińska, wiceminister klimatu i środowiska wielokrotnie chwaliła się wówczas rozwiązaniem problemu tzw. złotej algi, która powoduje masowe śnięcie ryb. Pytamy Łukasza Senka, prezesa Koła nr 13 Polskiego Związku Wędkarskiego w Gliwicach, które opiekuje się Kanałem Gliwickim: - Co mam powiedzieć o obecnej sytuacji? Jest źle. Od 4 lat, jest co roku to samo i jakie są działania państwa... Widać - mówi wędkarz w rozmowie z Niezalezna.pl

- Naszym głównym celem jest powstrzymanie zagrożenia tak, aby tzw. złota alga nie obejmowała kolejnych akwenów i nie dotarła do tych, które są bezpośrednio połączone z Odrą - mówił w czasie konferencji prasowej wojewoda śląski, Marek Wójcik.

Jak podkreślono w komunikacie wojewody, w przypadku rozprzestrzeniania się tzw. złotej algi na IV sekcję Kanału Gliwickiego i wzrostu zagrożenia ekologicznego, służby są przygotowane do dozowania nadtlenku wodoru po to, by osłonić rzeki Kłodnicę i Odrę. 17 sierpnia br. wojewoda śląski wydał rozporządzenie w sprawie wprowadzenia zakazu korzystania z wód sekcji VI Kanału Gliwickiego. 

Właśnie tu odnotowano najwyższą liczebność glonu

Na bieżąco sytuację nadzorują pracownicy Wód Polskich RZGW Gliwice, którzy opiekują się akwenami w woj. śląskim i opolskim. 

Realizujemy rekomendacje Międzyresortowego Zespołu ds. Odry, których celem jest ograniczenie ryzyka migracji tzw. złotej algi. Całkowicie ograniczono przepływ wód w dół kanału, w tym wstrzymano do odwołania śluzowania na śluzie Łabędy i Dzierżno. Wstrzymana też została żegluga w V sekcji Kanału Gliwickiego, aby ograniczyć ryzyko przepływu wód z kanału do zbiornika w sytuacji wzrostu poziomu wody na skutek opadów

– podkreśla Linda Hofman, rzecznik prasowy Wód Polskich RZGW w Gliwicach.

W tym tygodniu z Portu Gliwice z VI sekcji Kanału Gliwickiego wyłowiono ponad 3,2 tony śniętych ryb. Tylko w czwartek, w czasie rejsów kontrolnych usuniętych zostało blisko pół tony śniętych karasi, leszczy i karpi. Właśnie tu odnotowano też najwyższą liczebność glonu. Ostatnie badania wykazały ok. 690 mln komórek tzw. złotej algi w litrze wody.

- Co mam powiedzieć? Jest źle. Od 4 lat, jest co roku to samo i jakie są działania państwa - widać - mówi gorzko w rozmowie z Niezalezna.pl Łukasz Senk, prezes Koła nr 13 w Gliwicach Polskiego Związku Wędkarskiego, które opiekuje się Kanałem Gliwickim.

Wiceminister Urszula Zielińska chwaliła się już rozwiązaniami 

W 2024 r. z łączącego się z Kanałem Gliwickim jeziora Dzierżno Duże wyłowionych zostało aż 80 ton śniętych ryb. Urszula Zielińska, wiceminister klimatu i środowiska twierdziła wówczas, że problem zostanie rozwiązany. Twierdziła, też że winna katastrofy jest kopalnia "Bobrek" w Bytomiu, z której ostatnia tona węgla wyjechała na powierzchnię... w grudniu 2025 r. Pytamy o to w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

- W 2022 r. zakwit tzw. złotej algi doprowadził do katastrofy ekologicznej w Odrze. Rozwojowi tego gatunku w dorzeczu Odry sprzyja wysokie zasolenie wód, dlatego obok działań interwencyjnych i stałego monitoringu wdrażane są również rozwiązania systemowe ukierunkowane na ograniczenie pierwotnej przyczyny katastrofy, czyli nadmiernego zasolenia. Aby tzw. złota alga całkowicie zniknęła z Kanału Gliwickiego, poziom zasolenia musiałby być wielokrotnie niższy niż obecnie. Dlatego w kolejnych sezonach letnich pojawiają się ponowne zakwity - czytamy w odpowiedzi z Wydziału Komunikacji Medialnej Ministerstwo Klimatu i Środowiska. - Od 2024 r. podjęliśmy wiele działań, po latach zaniedbań poprzedników. Proces redukcji zasolenia wód trwa. W październiku 2025 r. przyjęty został Plan inwestycyjny sektora górniczego mający na celu obniżenie zasolenia wód rzeki Odry. Etap I – do 2030 r. To pierwsza faza działań, która obejmuje inwestycje w systemy retencji wód kopalnianych. Etap II planu zakłada inwestycje w nowoczesne systemy odsalania i dalszą redukcję zasolenia. Realizacja planu jest stale monitorowana, a wszystkie przewidziane w nim działania zostały już rozpoczęte. Równolegle prowadzone są działania ograniczające skutki zakwitów. 

W latach 2024-2025 zastosowaliśmy kontrolowane dozowanie nadtlenku wodoru, które pozwoliło stworzyć barierę redukującą wysokie stężenia tzw. złotej algi - przemieszczające się ze zbiornika Dzierżno Duże i Kanału Gliwickiego w kierunku Odry. 

Nie ma metody, by przeciwdziałać efektowi tzw. złotej algi

Biolog, specjalista ochrony wód prof. Andrzej Woźnica z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach dla Niezalezna.pl:

Problem tzw. złotej algi to nie jest nowa rzecz w świecie, ona pojawiła się ok. 100 lat temu. Prymnesium parvum to glon jednokomórkowy, który należy do gromady haptofitów i potrafi wytwarzać silne toksyny groźne dla ryb. To organizm, który wygląda ładnie pod mikroskopem, ale jest niezwykle niebezpieczny, bo powoduje masowe śnięcie ryb. Bardzo trudno pozbyć się go z wody, tutaj mamy wody słonawe i nie ma szans, by je odsolić w krótkim czasie. W tym roku znowu mamy upalne lato, gdzie ma rewelacyjne warunki do wzrostu. W Kanale Gliwickim panują dość specyficzne warunki, które sprawiają, że organizmy namnażają się na wielką skalę. W świecie nie ma na ten moment metody, która by pozwoliła przewidzieć i przeciwdziałać efektowi tzw. złotej algi. W poprzednich latach był stosowany na Śląsku perhydrol, ale na taką skalę nie będzie on skuteczny. Kanał Gliwicki to ponad 40 mln m sześc. wody. Ile trzeba byłoby zużyć perhydrolu, by był skuteczny?! Są zbiorniki, gdzie alga będzie występować, ona przenosi się błyskawicznie. Musimy nauczyć się z tym żyć. Jako naukowcy borykamy się z wytłumaczeniem mechanizmu śnięcia ryb pod wpływem tzw. złotej algi. Jesteśmy blisko osiągnięcia celu, ale pewne fakty jeszcze trzeba potwierdzić. Dopiero, gdy będziemy wiedzieć, jak to działa, będziemy w stanie przeciwdziałać. 

– wskazał.

Jeszcze jeden element

Prokuratura Rejonowa Gliwice-Wschód prowadzi śledztwo w sprawie ujawnionego 25 marca 2025 roku w Gliwicach zanieczyszczenia wody w Kanale Gliwickim niezidentyfikowaną substancją. Chodzi o Port Gliwice, to tam gdzie teraz stwierdzono najwyższą liczebność tzw. złotej algi. Sprawę zgłosiła osoba prywatna. 

Postępowanie się toczy, nikomu nie postawiono zarzutów, mimo uzyskania opinii powołanych biegłych zachodzi konieczność powołania zespołu specjalistów, by wydać kompleksową opinię. Z uwagi na dobro postępowania i konieczność zachowania tajemnicy w chwili obecnej nie jest możliwe udzielenie bliższych informacji o jego przebiegu i ustaleniach

– przekazuje Niezalezna.pl prokurator Agnieszka Bukowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska