W sobotę, w całym kraju trwają obchody z okazji Święta Wojska Polskiego. Tego dnia prezydent Karol Nawrocki wręczył nominacje generalskie 21 oficerom Wojska Polskiego.
Kulminacyjnym punktem uroczystości była defilada wojskowa w Warszawie i parada morska w Gdyni. W stolicy w wydarzeniu udział wzięło niemal 2 tys. żołnierzy, 300 pojazdów oraz kilkadziesiąt statków powietrznych - zarówno polskich, jak i sojuszniczych. Jednak nie tylko sprzęt wojskowy przykuwał uwagę świętujących ten dzień Polaków.
Propaganda na trasie defilady
Okolice trasy defilady zostały wręcz oblepione materiałami promującymi - przeforsowaną przez rząd - unijną pożyczkę SAFE. Pojawiły się tam m.in. banery i plakaty z hasztagiem "PolskaSAFE". Opozycja zwracała uwagę, że przedstawiciele rządu chcą w ten sposób wmówić Polakom, że prezentowane tego dnia m.in. pojazdy wojskowe to zasługa unijnej pożyczki. Choć jak wskazywał były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak sprzęt zakupiony przed grudniem 2023 r.
Dziennikarze Telewizji Republika wprost nazywali akcję "propagandą".
#DerSafe na trytytkach, rząd i cała koalicja na trytytkach. Nachalna 🇩🇪niemiecka propaganda na trytytkach w święto 🇵🇱 Wojska Polskiego.
— michal.rachon (@michalrachon) August 15, 2026
Jaka to jest żenada.#Rewolwer pic.twitter.com/O7q2iBkrHD
Nierząd @donaldtusk wykorzystał Wojsko Polskie w dniu jego święta do tępej propagandy niemieckiego toksycznego instrumentu finansowego „der SAFE” (Scholz, Angela, Friedrich, Emmanuel), żeby uzasadnić swoją decyzję - wbrew wetu prezydenta - o zadłużeniu Polaków na miliardy euro u… pic.twitter.com/iIolutHXGF
— Jarek Olechowski (@OlechowskiJarek) August 15, 2026
"Symboliczne zwijanie"
Oburzenie wywołał jednak nie tylko sposób promocji unijnej pożyczki, ale i to, kto po propagandowej akcji musiał posprzątać. Okazuje się, że we własne święto materiały z Wisłostrady musieli zrywać... żołnierze. To sieci trafiło ukazujące to nagranie. Pod nim pojawiło się wiele negatywnych komentarzy.
Symboliczne zwijanie.
— Jowita #PiS2027 (@Jowita_W_) August 15, 2026
Kto kazał polskim żołnierzom robić takie rzeczy? pic.twitter.com/f1SrWNGpVk
Ale upokorzenie. Obstawiam, że Tygrysek z Kłamczykiem i Sobkowiak-Czarnecką...
— Michał K. 🇵🇱💯✝️ (@Michal952310) August 15, 2026
Może kazali ci, którzy jeszcze niedawno nazywali polskich żołnierzy mordercami, psami i śmieciami?
— Artur Posen 📎 🇵🇱 🇳🇿 (@a_posen) August 15, 2026
I to w ich święto
— Zdzisław Dyrman (@zdzis12881) August 15, 2026
"Szkodliwe i niemądre"
Sprawę promowania unijnego kredytu przez rząd skomentował w sieci poseł PiS Paweł Jabłoński. - Poza tym że szkodliwe dla Polski i świadczące o gigantycznych kompleksach, to co robi rząd Tuska w Święto Wojska Polskiego – starając się zmienić je w „Święto Kredytu SAFE” – jest po prostu BARDZO NIEMĄDRE... - ocenił.
Jego zdaniem jest tak z co najmniej dwóch powodów. Jako pierwszy wskazał, iż "tępa, nachalna propaganda jest często przeciwskuteczna". - [...] po dzisiejszym dniu jeszcze więcej ludzi uważa, że tu nie chodzi o bezpieczeństwo państwa, a o partyjną wojenkę - stwierdził.
Kolejnym, jak zwrócił uwagę, jest to, iż SAFE "jest fatalnie przygotowany i jeszcze gorzej wdrażany". - No i nie ma wielkich szans żeby było lepiej – ultrakrótkie terminy prowokują do podpisywania kontraktów na chybcika, po zawyżonych cenach, byle szybciej, byle wydać, byle zdążyć! I ktoś już na tym ładnie zarabia... - oznajmił.
"Coś mi mówi, że skończy się to aferą większą niż Szpital Południowy, okradanie powodzian i jachty z KPO razem wzięte…"
– dodał.
Poza tym że szkodliwe dla Polski i świadczące o gigantycznych kompleksach, to co robi rząd Tuska w Święto Wojska Polskiego – starając się zmienić je w „Święto Kredytu SAFE” – jest po prostu BARDZO NIEMĄDRE...
— 🇵🇱 Paweł Jabłoński (@paweljablonski_) August 15, 2026
Z co najmniej dwóch powodów:
1. Tępa, nachalna propaganda jest często…
Zadłużanie Polski
Umowa na unijną pożyczkę SAFE została podpisana na początku maja. Sygnatariuszami dokumentu zostali unijni komisarze – ds. budżetu Piotr Serafin i ds. obronności Andrius Kubilius, a także przedstawiciele rządu. Podpisu nie złożył jednak osobiście premiera Donald Tusk, a dwóch jego ministrów: obrony narodowy - Władysław Kosiniak-Kamysz i finansów: Andrzej Domański. W ramach programu SAFE Polska ma otrzymać ok. 43,7 mld euro w formie pożyczek, przeznaczonych na cele obronne.
Jak informowaliśmy na początku sierpnia na portalu Niezalezna.pl, z pierwszej transzy 28 miliardów złotych z programu SAFE, które trafiły już do Polski, zdołano wydać do końca czerwca zaledwie… 157 milionów - tyle, ile kosztuje jeden śmigłowiec wojskowy. W takim tempie pierwszą transzę unijnego kredytu będziemy wydatkować niemal 30 lat.
Warto zaznaczyć, że przeciwnikiem zaciągania tego długu był prezydent. Karol Nawrocki w połowie marca zawetował ustawę go wdrażającą i zaproponował swój projekt tzw. SAFE 0 proc. Prezydenckie rozwiązanie nie zostało było jednak procedowane w Sejmie.