Dwudniowa pielgrzymka zakończyła się w niedzielę. Tegoroczne spotkanie odbywało się pod hasłem „Małżeństwo rodzi życie”. Głównej mszy świętej na szczycie Jasnej Góry przewodniczył abp Zbigniew Zieliński. Podczas uroczystości małżonkowie odnowili swoje przyrzeczenia małżeńskie.
Krytyka zmian w edukacji
W swojej homilii metropolita poznański odniósł się do reformy polskiej edukacji. Jego zdaniem wkracza ona w wychowawczą rolę rodziny.
Żyjemy w czasach, w których wraca chęć wyręczenia rodziny z ich funkcji wychowawczych, a nawet pozbawienia ich tego prawa. Dokonuje się to przez wtłaczaną narrację: my, czytaj: różne środowiska, organizacje, lepiej nauczymy dzieci np. życia seksualnego, bo rodzice są niewyedukowani
– mówił hierarcha.
Tę myśl rozwinął w rozmowie z biurem prasowym Jasnej Góry. – Szkoła mówi: „My to zrobimy lepiej”, edukatorzy mówią: „My lepiej ich nauczymy życia małżeńskiego, rodzinnego”. Chcą za rodziny decydować o tym, co dzieci mają jeść, jak mają żyć, co mają mówić – stwierdził.
„Zamiast wesprzeć rodziny…”
Abp Zieliński krytycznie ocenił także politykę społeczną państwa.
– Zamiast wesprzeć samotne matki, oferuje się jej zabicie dziecka. Zamiast wesprzeć rodziny w trudnej sytuacji, zabiera się im dzieci. Zamiast wesprzeć młodych ludzi w decyzji o małżeństwie, wspiera się wszelakie związki, tylko nie małżeństwo – mówił.
Metropolita nawiązał również do sytuacji demograficznej kraju. – Gdy wymieramy i rodzi nas się mniej, niż umiera, namawiamy do różnych adopcji, tylko nie dzieci – powiedział.