Pierwsze testy, którym poddano tydzień temu ok. 160 osób, wykazały, że chorych jest 19 z nich. Było to 13 podopiecznych i 6 pracowników.
"Po tygodniu jedna osoba spośród naszych podopiecznych wyzdrowiała. Przybyło natomiast 14 nowych chorych. Koronawirusa potwierdzono u czterech kolejnych pracowników. Tydzień temu zakażeń było sześć. W sumie chorych na COVID-19 jest obecnie 36 osób"
– poinformował dyrektor ośrodka.
Jakub Cylc powiedział, że "przebieg zachorowań nie jest intensywny". "Osoby tylko gorączkują. W przypadku jednego chorego lekarz rodzinny zastanawia się nad skierowaniem do szpitala, ale decyzji jeszcze nie podjął" – zaznaczył.
Chorzy pracownicy przebywają w domach.
W ośrodku wydzielona została strefa, w której przebywają chorzy. Znajduje się na drugim piętrze budynku.
"Osoby, które pracują z zakażonymi, są zdrowe. Przestrzegają zasad reżimu sanitarnego. Są wyposażeni w środki ochrony indywidualnej – maseczki, przyłbice, rękawiczki, fartuchy, kombinezony, płyny do dezynfekcji. Nikt z nich się nie zakaził"
– powiedział dyrektor.
Termin kolejnych badań na obecność koronawirusa wyznaczy bielski sanepid.
Dom pomocy fundacji Sadyba opiekuje się osobami starszymi i przewlekle chorymi. Przebywa w nim ok. 100 osób.