Wzmożone kontrole policji są związane z akcją pod kryptonimem "niechronieni uczestnicy ruchu drogowego". W ramach działań w godz. 6.00-22.00 na drogi wyjedzie około 5 tysięcy policjantów, czyli o około tysiące więcej niż zwykle.
"Będziemy w szczególności w miejscach najbardziej zagrożonych, tam gdzie wypadki mogą powstawać, bądź powstają z udziałem pieszych, a więc okolice skrzyżowań, ruchliwe ulice, przejścia dla pieszych, również przejazdy dla rowerzystów"
- powiedział podinsp. Radosław Kobryś. Jak dodaje, działania mają spowodować zmniejszenie liczby wypadków drogowych z udziałem pieszych i rowerzystów.
Z danych przekazanych przez Komendę Główną Policji wynika, że w tym roku (do 30 września) na drogach doszło do 4433 wypadków z udziałem pieszych, w których zginęło 494 z nich, a 4030 osób zostało rannych.
"Jeżeli chodzi o wypadki z udziałem pieszych i rannych to łączy się to z ogólną tendencją jaką mamy w Polsce, czyli o 10 proc. mniej wypadków, o 10 proc. mniej osób rannych, ale w tym roku liczba ofiar śmiertelnych w kategorii pieszych wzrosła o 9"
- zaznaczył Kobryś.
Dodał, że od lipca widać jednak dobrą tendencję spadkową jeśli chodzi o wypadki z udziałem pieszych.
"Ta tendencja jest budująca i miejmy nadzieję, że ona się będzie utrzymywać"
- powiedział Kobryś.
Z informacji, jakie przekazał wynika również, że zmniejszyła się liczba potrąceń na przejściach dla pieszych, które do niedawna stanowiły ponad połowę z nich. Obecnie na 4433 wypadki z udziałem pieszych 2063 to potrącenia na przejściach.
Z kolei grupą uczestników ruchu drogowego, która odnotowała największą poprawę - jeśli chodzi o bezpieczeństwo - są rowerzyści.
"Co prawda doszło do 3414 wypadków z udziałem rowerzystów, ale to o 424 wypadki mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Zginęło 178 rowerzystów, ale to aż o 49 osób mniej niż rok temu. Rannych zostało 3109 rowerzystów, ale znowu - to o 365 osób mniej niż rok temu"
- podał Radosław Kobryś.
Kobryś zauważył też poprawę jeśli chodzi o stosowanie się do obowiązku noszenia elementów odblaskowych poza terenem zabudowanym. Coraz częściej odblaski noszą i piesi i rowerzyści.
"My jednak chcemy więcej. Chcemy, żeby ludzie nosili je w obszarze zabudowanym i żeby traktowali odblaski jako element ubioru, jak portfel. Wychodzą z domu i sprawdzają - mam telefon, mam portfel, to trzecią rzeczą do sprawdzenia niech będzie element odblaskowy"
- podkreślił Kobryś.