Pierwsze o sprawie informowało w poniedziałek Radio Zet, gdzie Lewandowski mówił, że Solidarność chce kontroli inspekcji pracy w marketach, które były otwarte w niedzielę 6 lutego, bo "przemieniły się w dworce autobusowe, inne przybrały funkcję działającej siedem dni w tygodniu czytelni".
Rzecznik Solidarności wskazał, że chodzi o sieć Intermerche. Jak mówił, do Związku dotarły informacje o co najmniej kilku tego typu przypadkach. "To jest bezczelne obchodzenie prawa, dlatego chcemy kontroli w tych placówkach" - zaznaczył.
Podkreślił, że prawo zabrania sprzedaży alkoholu na dworcu. "Na pewno będziemy też starać się o to, by konkretnym placówkom handlowym odbierać koncesję na sprzedaż alkoholu, skoro chcą być kasami biletowymi" - dodał.
We wtorek 1 lutego weszła w życie nowelizacja ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta, ograniczająca możliwość omijania zakazu przez sieci, które podpisywały umowy z firmami kurierskimi i pocztowymi umożliwiając w swoich placówce odbiór przesyłek.