O postępowaniu wobec s. Piebiaka poinformowało ministerstwo sprawiedliwości. Jak czytamy w komunikacie, zarzuty dotyczą "zachowań, które według Zastępcy Rzecznika miały uchybiać godności urzędu sędziego, w tym bezpodstawnego pozyskiwania, przetwarzania i przekazywania osobom nieuprawnionym dokumentów, danych osobowych oraz informacji służbowych dotyczących innych sędziów".
S. Ładny zarzuca s. Piebiakowi, że "jako sędzia i jednocześnie wiceminister sprawiedliwości brał udział w działaniach wymierzonych przeciwko innym sędziom" w okresie od lutego 2018 roku do kwietnia 2019 roku.
Drugi zarzut dotyczy sprawy jest starszej - sprzed 10 lat. Dotyczy rzekomego przekazania dziennikarzowi niejawnych informacji we wrześniu 2016 roku.
"W związku z postawieniem w/w zarzutów, 24 czerwca br. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych – Tomasz Ładny skierował do Sądu Najwyższego wniosek o zawieszenie sędziego Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie Łukasza Piebiaka w czynnościach służbowych na czas trwania postępowania dyscyplinarnego. Wniosek obejmuje również obniżenie wynagrodzenia tego sędziego na okres zawieszenia"
– informuje resort sprawiedliwości.
Zastępca @RzecznikDSSP, sędzia Tomasz Ładny, wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego Sądu Rejonowego dla https://t.co/ua8iyUD7DA. Warszawy w Warszawie Łukasza Piebiaka oraz przedstawił mu dwa zarzuty dyscyplinarne.
📍 Dotyczą one zachowań, które według Zastępcy… pic.twitter.com/NAzx8D3UJ3 — Min. Sprawiedliwości (@MS_GOV_PL) June 25, 2026
Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu zawiesił Łukasza Piebiaka w czynnościach służbowych sędziego Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy, a niedługo później Krajowa Rada Sądownictwa wydała postanowienie o "wstrzymaniu sędziemu Łukaszowi Piebiakowi dostępu do wszystkich dokumentów zawierających prawnie chronione dane osobowe".
Działania wymierzone w sędziego nabrały rozpędu po tym, jak prezes prezes pilnującego działań resortu sprawiedliwości stowarzyszenia "Prawnicy dla Polski" został wybrany do KRS, co nie jest w smak sędziom z rekomendacji przedstawicieli rządu.