Chodzi o wpisy Wrzosek na X atakujące asesor, która w czerwcu 2022 roku sporządziła akt oskarżenia przeciwko raperowi Macie - synowi prof. Marcin Matczaka, znanego prawnika, często zabierającego głos w sprawach politycznych.
Wrzosek wówczas wręcz stwierdziła że to „akt oskarżenia za nazwisko - bo takie ilości i sprawy się umarza (podczas zatrzymania, Mata miał przy sobie 1,4 grama marihuany -red.)”.
Sprawa trafiła do Sądu Dyscyplinarnego przy Prokuratorze Generalnym. Wczoraj zapadło orzeczenie. Jako pierwszy napisał o nim Jakub Pilarek z Radia Wnet, który publicznie zadał pytania prok. Wrzosek.
Odpowiedziała dzisiaj rano.
„Czy Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym uznał mnie wczoraj winną i ukarał za naruszenia dobrego imienia prokuratury Ziobry? Tak. Czy podzielił tym samym opinię prokuratury Święczkowskiego, która wniosła to oskarżenie? Tak. Czy wyszłam z posiedzenia Sądu Dyscyplinarnego przy Prokuratorze Generalnym, gdy ten uzasadniał dlaczego to ja - a nie ówczesne kierownictwo prokuratury - uchybiłam godności prokuratora? Tak"
- twierdząco odpowiada na wszystkie trzy pytania. Deklaruje na koniec, że to jeszcze „nie koniec tej sprawy”. Orzeczenie jest bowiem nieprawomocne.
Przez ostatnie tygodnie prok. Wrzosek nie była obecna w mediach społecznościowych. To pokłosie deklaracji, którą złożyła niedługo po przesłuchaniu śp. Barbary Skrzypek i nagłej śmierci współpracowniczki prezesa Prawa i Sprawiedliwości:
Najwyraźniej zatęskniła za interakcją z użytkownikami X. Na jej koncie pojawia się coraz więcej wpisów.