Jak poinformował kom. Piotr Wasilewski z Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie, do zatrzymania mężczyzn doszło po tym, jak kierujący renault wjechał do rowu w poniedziałek przy ul. Kościuszki w Krasnymstawie, a następnie wraz z pasażerem uciekł z miejsca zdarzenia, zabierając ze sobą tablice rejestracyjne auta, aby uniemożliwić identyfikację.
"Będący w pobliżu policjanci kilka minut od zdarzenia zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy odpowiadali rysopisom podanym w zgłoszeniu. Okazali się nimi mieszkańcy Katowic – obydwaj nietrzeźwi. Okazało się również, że w porzuconym samochodzie mają szereg przedmiotów, które mogą służyć do popełniania przestępstw”
– przekazał kom. Wasilewski.
Funkcjonariusze ustalili, że autem kierował 32-letni mieszkaniec Katowic, który miał w organizmie prawie promil alkoholu. Z dotychczasowych informacji wynika, że mężczyźni przyjechali na teren powiatu krasnostawskiego na cztery dni i zatrzymali się w jednej z kwater agroturystycznych.
"Nie była to ich pierwsza wycieczka w te rejony. Powiat krasnostawski odwiedzili także w marcu i dwa razy w kwietniu. Mundurowi ustalili, iż podczas tych wizyt dokonali pięciu włamań do domów, skąd kradli pieniądze i biżuterię”
– wyjaśnił komisarz.
Policjanci ustalają, czy podejrzani mają na swoim koncie inne przestępstwa. prokurator przedstawił im zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem. Sąd zastosował wobec nich trzymiesięczny areszt.
Zgodnie z kodeksem karnym za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat więzienia.