Głównymi tematami rozmowy - jak poinformowała Kancelaria Sejmu - były wojna na Ukrainie, w tym pomoc uchodźcom oraz sytuacja białoruskiego społeczeństwa pod rządami reżimu Alaksandra Łukaszenki.
Marszałek Sejmu podkreślała, że "świat zjednoczył się w obliczu rosyjskiej napaści na Ukrainę, co stwarza nadzieję na przywrócenie pokoju na warunkach korzystnych dla Kijowa i powstrzymanie dalszej agresji ze strony Rosji". Ponadto zapewniła, że "Polska wspiera Ukrainę na wiele sposobów" i zaznaczyła, że kwestia ta będzie przedmiotem zbliżających się rozmów prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Stanów Zjednoczonych Joe Bidenem.
Witek mówiła też o "bezprecedensowej w dziejach świata pomoc, jaką ponad dwóm milionom uchodźców z Ukrainy zapewnia Polska", a "osoby uciekające przed wojną nie są umieszczane w obozach - Polacy goszczą ich u siebie, oferując dach nad głową i wyżywienie".
Marszałek Sejmu - poinformowano - zapewniła Swiatłanę Cichanouską, że "Polska nie zapomina także o uciekających z terenów objętych działaniami wojennymi obywatelach Białorusi, którzy na Ukrainie schronili się przed działaniami reżimu Łukaszenki".
Z kolei Swiatłana Cichanouska podkreślała, że "naród białoruski, mimo grożących ze strony władz represji, także wspiera swoich sąsiadów, a po wybuchu wojny organizowane były protesty, pracownicy białoruskich kolei dokonują akcji sabotażowych przeciwko rosyjskim transportom wojskowym, Białorusini przekazują też stronie ukraińskiej informacje o rozmieszczeniu i ruchach wojsk rosyjskich".
"Polska odróżnia naród białoruski od reżimu Łukaszenki" – zapewniała Witek cytowana w komunikacie Kancelarii Sejmu. Marszałek Sejmu zapewniła, że "Polska wspiera i będzie pomagać Białorusinom". Z okazji przypadającego 25 marca Dnia Wolności – nieoficjalnego święta białoruskiej niepodległości - życzyła Białorusinom "wolności i niepodległości oraz demokratycznego państwa".
Po spotkaniu z Witek, Cichanouska mówiła na konferencji w Sejmie o konieczności robienia rozróżnień pomiędzy Białorusinami i białoruskim reżimem. "Chcę skorzystać z tej okazji, by prosić polskich braci i siostry o potraktowanie moich rodaków jako przyjaciół" - apelowała. Przekonywała też, że Białorusini są przeciwni wojnie. "Wszyscy płyniemy na tej samej łodzi" – podkreśliła i dodała, że ma nadzieję na osądzenie przez świat rosyjskich zbrodni popełnianych na Ukrainie.