Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Wielowieyska jak Pamuła i Hartwich. "To, że znajdzie się tutaj nawet 5000 osób, to nie problem"

Mamy 37-milionowe państwo. To, że znajdzie się tutaj 1000 czy nawet 5000 osób, które znalazły się u nas nielegalnie, nie stanowi dramatycznego problemu - stwierdziła dziś w nielegalnie przejętej TVP Info Dominika Wielowieyska. - Nic się nie nauczyli - skomentował publicysta Dawid Wildstein.

Temat nielegalnej migracji i niebezpieczeństw, jakie za sobą niesie, jest w Polsce obecny wyraźnie co najmniej od 10 lat i rozpoczęcia realizacji polityki "Herzlich willkommen" przez niemiecki rząd Angeli Merkel.

Reklama

Swoją historię mają też niektóre wypowiedzi przedstawicieli medialnego i politycznego mainstreamu, które kompletnie lekceważą bezpieczeństwo Polski i Polaków.

W 2017 r. dziennikarka Anna Pamuła z "Gazety Wyborczej" na antenie TVN24 mówiła:

„Załóżmy, że przyjmujemy tych 7 tysięcy uchodźców i wśród nich jest jeden zamachowiec. I wysadza się w powietrze, ginie 10 Polaków. Ale uratowaliśmy życie tych 6999 osób, które uciekały przed wojną”.

Cztery lata później, w sierpniu 2021 r. posłanka Koalicji Obywatelskiej Iwona Hartwich, w dyskusji o nielegalnych migrantach na granicy polsko-białoruskiej pisze:

Wpuśćcie w końcu tych ludzi do Polski! Kim są, ustali się później! Od czego macie służby?

Minęły kolejne cztery lata, znów wraca - tym razem za sprawą Niemiec - temat nielegalnych migrantów w Polsce. I znów "soczysta" wypowiedź przedstawicielki mainstreamu.

Mamy 37-milionowe państwo. To, że znajdzie się tutaj 1000 czy nawet 5000 osób, które znalazły się u nas nielegalnie, nie stanowi dramatycznego problemu

- stwierdziła w nielegalnie przejętej TVP Info Dominika Wielowieyska (TOK FM). 

"Nic się nie nauczyli"

Wypowiedź Wielowieyskiej wywołała wiele komentarzy.

- Tak, znamy to. Wpuśćmy ich, potem się sprawdzi. I jeszcze niech Szczerba i Joński dorzucą im po pizzy. Niesamowici są. Media na pasku Tuska odwalają dokładnie to samo, co podczas hybrydowego ataku Putina na naszą granicę. Nic się nie nauczyli  - stwierdził publicysta Dawid Wildstein.

- Trzeba czerpać ze sprawdzonych wzorców z Zachodu i mieć odwagę powiedzieć: Wir schaffen das! [pol. "Damy radę"; słowa Angeli Merkel wygłoszone w 2015 r. w kontekście kryzysu migracyjnego w Europie] - napisał Maciej Kożuszek, szef działu Świat "Gazety Polskiej".

Źródło: niezalezna.pl
Reklama