Od miesięcy nad Bałtykiem i w rejonie Zatoki Fińskiej pojawiają się poważne zakłócenia sygnałów nawigacyjnych. Piloci, a także załogi statków zgłaszają błędne wskazania pozycji, a czasem całkowity zanik lokalizacji. Potwierdziły się przypuszczenia, że to nie są zjawiska przypadkowe.
Ujawnione przez litewski portal Delfi tajne dokumenty jasno wskazują na źródło problemów. To rosyjski kompleks wojskowy w obwodzie królewieckim, w miejscowości Pioniersk.
Budowali to co najmniej od 2009 roku
Wszystko wskazuje na to, że opublikowane dane pochodzą z sieci o nazwie „Toboł”, czyli strategicznego systemu walki elektronicznej skonstruowanego przez rosyjski resort obrony. Jego głównym zadaniem jest ochrona rosyjskich satelitarnych systemów łączności i nawigacji oraz zakłócanie sygnałów NATO‑wskich systemów takich jak GPS, Galileo, Glonass, a także satelitarnej sieci Starlink.
Instalacje w Pioniersku należą do szerszej sieci, którą budowano od co najmniej od 16 lat. Obejmuje ona także lokalizacje w Sierpuchowie pod Moskwą, w Penzie, Czeboksarach oraz Ułan‑Ude na Syberii.
Najgorzej jest od dwóch lat
Zakłócenia sygnału zaczęły się nasilać od wybuchu wojny w 2022 roku, jednak ich skala znacząco wzrosła po 2023 roku. W efekcie rosyjskich działań często samoloty muszą zmieniać trasy, a statki zgłaszają zanik pozycji lub błędne odczyty GPS. Sytuację dodatkowo pogarsza pojawienie się nowych urządzeń zakłócających w pobliżu granic Estonii – szczególnie w rejonie Narwy i Zatoki Narewskiej.
Fińskie media zauważają, że Rosja rozwija technologie do zagłuszania sygnałów satelitarnych już od lat 80-tych XX wieku. Tamtejsi eksperci podkreślają, że Rosjanie nie zaczęli zakłócać GPS wczoraj, robią to od dekad, a wojna na Ukrainie dała im nową motywację i powód do rozwoju tych metod.
Coraz większe zagrożenie dla bezpieczeństwa
W państwach nadbałtyckich rośnie niepokój. Rządzący państwami z tego regionu alarmują, że mamy do czynienia z elementem trwającej wojny elektronicznej. Estonia i Finlandia już wystosowały oficjalne ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa nawigacji w Zatoce Fińskiej.
Martwi rosnąca skala problemu. Jeszcze niedawno zakłócenia były sporadyczne. W ostatnich dniach stają się coraz większym zagrożeniem dla bezpieczeństwa cywilnej komunikacji.