Wystawa otwarta na Placu Solidarności w Gdańsku jest - jak wyjaśniła jej autorka Karolina Masłowska - drugą częścią tryptyku ekspozycji "Polacy w Wolnym Mieście Gdańsku".
Ekspozycja przedstawia sylwetki wybitnych Polaków, którzy po zakończeniu I wojny światowej czynili starania o przyłączenie Gdańska do odradzającej się Rzeczypospolitej. Po powołaniu przez wielkie mocarstwa do życia Wolnego Miasta Gdańska zrobili wszystko, aby polska tożsamość nie tylko nie została zatarta, ale rozwijała się w licznych polskich organizacjach.
"Na wystawie są przedstawieni jedynie mężczyźni, jednak kiedy wczytamy się w ich biografie, okaże się, że kobiety, ich żony odgrywały wielką rolę w propolskiej działalności swoich mężów"
- powiedziała autorka.
Karolina Masłowska przypomniała, że pierwsza wiosenna część, która była prezentowana w Gdańsku m.in. na Placu Obrońców Poczty Polskiej i na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Gdańskiego, opowiadała o męczennikach, którzy "zapłacili najwyższą cenę za to, aby w Gdańsku podtrzymywać polską tożsamość w przytłaczającej większości niemieckim Gdańsku". Wyjaśniła, że druga część przesuwa nas na schyłek I wojny światowej, kiedy okazało się, że "polskość może się odrodzić, odrodzić nadzieję, ale też wiele aktywności" - stwierdziła.
Dodała, że Polacy, także ci gdańscy, byli zdecydowani, aby walczyć o polskość także Gdańska. "Zarówno legalnie, na konferencji pokojowej, jak i w razie negatywnych i niekorzystnych rozstrzygnięć, także zbrojnie" - podkreślała autorka wystawy.
Dyrektor gdańskiego oddziału IPN dr Paweł Warot przypomniał, że decyzją mocarstw zachodnich na konferencji pokojowej w Wersalu, Gdańsk zamiast stać się integralną częścią RP został ustanowiony jako Wolne Miasto Gdańsk. "Polacy byli często pozbawiani swoich praw, byli prześladowani, stąd też wystawa, która przypomina, że w Gdańsku mieszkali Polacy rozwijający polskość i patriotyzm" - podkreślił.
Ekspozycje będzie można oglądać na Placu Solidarności do 12 sierpnia.