Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

W sprowadzanym z zagranicy gazie jak najwięcej naszego

- Będziemy sprowadzać gaz z zagranicy, ale chcemy by było jak najwięcej naszego gazu - powiedział prezes PGNiG Jerzy Kwieciński. Ocenił, że zwiększenie własnego wydobycia, m.in. na szelfie norweskim, to sposób na rosnące zapotrzebowanie i zwiększenie bezpieczeństwa kraju.

Autor:

Prezes PGNiG uczestniczy w odbywającym się w stolicy Dolnego Śląska VI Kongresie Energetycznym.

Kwieciński ocenił, że mimo nowoczesnych technologii wydobycia i poszukiwania gazu w Polsce nie należy się spodziewać, iż krajowa produkcja gazu ziemnego znacząco wzrośnie. W 2019 roku było to 3,8 mld metrów sześć. przy całkowitym zużyciu ok. 20 mld m sześć.

Dodał, że zapotrzebowanie na gaz w Polsce rośnie z roku na rok o około 1 mld metrów sześć., dlatego w 2030 roku może osiągnąć wolumen 30 mld m sześć.

„Otóż, aby temu sprostać będziemy sprowadzać gaz z zagranicy, ale chcemy, żeby to było jak najwięcej naszego gazu. To oznacza, że będziemy chcieli(...) w rurociągu Baltic Pipe, który połączy Polskę z szelfem norweskim przez Danię, żebyśmy mieli jak najwięcej gazu, który pochodzi z naszego własnego wydobycia na szelfie norweskim”

- powiedział Kwieciński.

W 2019 roku było to pół mld m sześć., ale już w 2021 zaplanowano 0,9 mld m, natomiast cel strategiczny na 2026 rok zakłada 2,5 mld m gazu. „Już mamy zagwarantowane, że będzie to 2,2 mld m. sześc. gazu, ale sądzę, że to będzie więcej, bo mamy szereg prac poszukiwawczych na różnych złożach w Norwegii. Więc tego gazu z tego kierunku będzie znacznie więcej” - mówił prezes PGNiG.

Podkreślił, że Polska będzie poszukiwać gazu na całym świecie - już nie tylko w Europie. W Emiratach Arabskich spółka zakończyła praca badawcze i będzie się przygotowywała do odwiertów. Trwają przygotowania do poszukiwań gazu w zachodniej Ukrainie.

„Na razie mamy zamrożone działania w Libii, ale może coś w najbliższych latach się tam polepszy i będziemy mogli tam wrócić. I rozglądamy się również za innymi rynkami, które mogą być dla nas ciekawe. To nie tylko Norwegia. Na razie to wydobycie za granicą nie jest duże: prawie pół miliarda w Norwegii, jakieś dwieście milionów metrów sześciennych w skali roku w Pakistanie, choć możliwe że będzie większe w tym roku. I będziemy szukali nowych źródeł gazu”

- powiedział Kwieciński.

Zapowiedział sprowadzenie drogą morską gazu w postaci ciekłej, czyli LNG, a w ostatnich latach taki import wzrastał rocznie o jedną czwartą. Dzięki kontraktom długoterminowym z Katarem i z czterema firmami amerykańskimi jest możliwość sprowadzenia nawet 12 mld metrów sześciennych takiego paliwa.

„Moce regazyfikacyjne terminala są w tej chwili na 8,3 mld metrów (sześc.), dlatego ten gaz, który będziemy sprowadzali, szczególnie ten ze Stanów Zjednoczonych, niekoniecznie będzie musiał być sprowadzany do Polski. Rura bałtycka będzie dawała możliwość sprowadzania nawet 10 mld metrów rocznie, co już daje duże możliwości sprowadzenia gazu do Polski. Do tego jeszcze dochodzą interkonektory, czyli połączenia z innymi krajami”

- powiedział Kwieciński.

Przypomniał, że Polska ma takie połączenia nie tylko w ramach rurociągu jamalskiego z Rosją, ale też z Czechami, Niemcami, a są budowane dwa nowe ze Słowacją i Litwą.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska