Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

W Bieszczadach uważaj: śliskie szlaki i burze

W Bieszczadach lokalnie niektóre szlaki górskie po ostatnich opadach deszczu nadal mogą być śliskie. "W ciągu dnia nie można wykluczyć burz" - powiedział ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Jerzy Godawski.

Autor:

Jak zaznaczył, w niedzielę rano "na termometrach w Cisnej i Ustrzykach Górnych było 17-18 stopni Celsjusza". "Jest bezwietrznie. Widoczność waha się od pół do kilku kilometrów" – zauważył ratownik dyżurny.

Przypomniał, że wybierając się w góry, należy pamiętać o nakryciu głowy i właściwym obuwiu. "Turyści w górach zawsze powinni być przygotowani na możliwe załamanie pogody i związane z tym konsekwencje" – dodał Godawski.

Na wycieczki górskie – podkreślił - trzeba zabrać ze sobą m.in. kaloryczne jedzenie, napoje i naładowany telefon komórkowy, a w nim aplikację "Ratunek".

W ocenie GOPR, ruch turystyczny jest umiarkowany. W weekend zanotowano kilka drobnych interwencji.

Lipiec i sierpień to czas, gdy oprócz całorocznych stacji ratunkowych w Sanoku, Ustrzykach Górnych i Cisnej ratownicy w każdy weekend dyżurują w sezonowej dyżurce w Dukli w Beskidzie Niskim. Sieć placówek GOPR dodatkowo uzupełniają punkty ratunkowe w schroniskach na Przysłupiu Caryńskim, w Wetlinie oraz pod Małą Rawką.

Bieszczadzka grupa GOPR monitoruje prawie 4 tys. km kw. Opiekuje się turystami w Bieszczadach, Beskidzie Niskim oraz na pogórzach Dynowskim i Przemyskim.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej