Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

"Rosja nie jest niepokonywalna". Prezydent wymienił klęski wschodniego sąsiada [ZDJĘCIA]

- Rosja nie jest niepokonywalna. O tym powiedzieli bohaterowie roku 1920 i to chcę, żeby słyszeli dzisiaj nasi oficerowie i nasi żołnierze - powiedział prezydent Karol Nawrocki do zebranych na defiladzie oficerów Wojska Polskiego. Wymienił także kolejne klęski Moskwy.

Podczas przemówienia poprzedzającego uroczystą defiladę Wojska Polskiego prezydent Karol Nawrocki przypomniał, że linia Wisły nie jest linią obrony Polski. Zadeklarował także budowanie jedności wokół obrony Polski.

Reklama

Nawiązując do historii Bitwy Warszawskiej w szczególnym dniu, gdy na Alasce trwają przygotowania do rozmów o zakończeniu rosyjskiej agresji na Ukrainie, podkreślił, że "Rosja nie jest niepokonywalna".

- O tym powiedzieli bohaterowie roku 1920 i to chcę, żeby słyszeli dzisiaj nasi oficerowie i nasi żołnierze - dodał prezydent zwracając się do oficerów. 

Stałe zagrożenie

Przypomniał, że na początku XX wieku Rosja przegrała z Japonią.

Rozbita została przez Polaków w roku 1920, a dziś od ponad trzech lat grzęźnie po swoim ataku na Ukrainę. Grzęźnie dzięki wsparciu sojuszniczemu Ukrainy i solidarności narodów wolności, w tym także w niektórych momentach przede wszystkim Polski

– wymieniał.

– Rosja jest oczywiście zagrożeniem stałym i to się być może nie zmieni – podkreślił. Dodał przy tym znaczenie roli historii i narodowej pamięci w nieustannym budowani gotowości naszego kraju do skutecznej obrony.

Modernizacja Wojska Polskiego 

Prezydent Nawrocki zwrócił też uwagę na konieczność modernizowania Wojska Polskiego. 

"Musimy kontynuować wysiłek modernizacyjny polskich Sił Zbrojnych rozpoczęty z wieloma sukcesami po roku 2015. Z uznaniem patrzę na pana ministra Kosiniaka-Kamysza i cieszę się, że śmigłowce Apache trafiły do Polski. Cieszę się, że rozpoczęliśmy drugi etap programu „Wisła” obrony powietrznej. Bardzo dobrze, że do Polski trafiły południowokoreańskiej produkcji K2. Nie możemy się zatrzymać. Musimy stworzyć pancerną pięść. Musimy mieć tysiąc czołgów K2, które są dzisiaj nam potrzebne. Musimy rozbudowywać i modernizować Wojsko Polskie nie patrząc na cezury wyborów parlamentarnych i dyskusji w polskim parlamencie, realizować to, co jest niezbędne. Jako prezydent Polski przyglądać się będę także procesowi rekrutacji i dynamiki przyjęć do Wojska Polskiego. Bardzo się cieszę, że mój postulat co najmniej 300-tysięcznej polskiej armii spotkał się nie z negacją, a z licytacją. Jestem gotowy, by zaangażować się do kierunku półmilionowej armii. Musimy mieć coraz więcej polskich żołnierzy. Papierkiem lakmusowym, ale także technicznym, mechanicznym sprawdzianem dla tego procesu powinno być dążenie do ustabilizowania sześciu polskich dywizji lądowych"

– oznajmił.

Zadeklarował też pomoc ministrowi, wicepremierowi i szefowi Sztabu Generalnego Wojska Polskiego "w pracy nad tymi rozwiązaniami w drodze do największej armii NATO w Europie".

"Musimy pamiętać, że nie możemy przespać technologicznej rewolucji. Ona dzieje się na naszych oczach. Morze Bałtyckie stało się wewnętrznym morzem NATO. Musimy zrealizować program Orka, bo jak mówili mi marynarze potrzebujemy polskich okrętów podwodnych. Marynarze od dekad na nie czekają. To kierunek, w którym musimy podążać i który będę realizował"

– podkreślił.

Prezydent wskazał też, że jednym z priorytetów jego działań będzie powstanie fabryki amunicji w Polsce.

"Wiem, że jesteśmy w procesie budowy fabryki amunicji. Wierzę, że jesteśmy gotowi, aby w krótkim czasie produkować milion pocisków artyleryjskich 155 mm w ciągu roku i pół miliona pocisków czołgowych. Będę wspierał wszystkie rozwiązania legislacyjne i formalne. Musimy mieć własną, polską amunicję. Wszystko to po to, by wojny nie było, abyśmy mogli czuć się bezpiecznie, aby siłą narodowej pamięci, historii, naszego przeżywania przyszłości, naszymi wysiłkami modernizacyjnymi i działaniami, które zamierzam podejmować we współpracy z polskim rządem myśleć o pokoju i rozwoju Rzeczpospolitej"

– oznajmił.

Prezydent podkreślił, że "defilada to symbol, że wszystkie rodzaje sił Zbrojnych są gotowe, by służyć naszym obywatelom".

Prezydent Nawrocki do żołnierzy: "Jesteście bohaterami współczesności" 

Głowa państwa zwróciła się do żołnierzy. 

"Samo przystąpienie do Wojska Polskiego jest wyrazem bohaterstwa. Jesteście bohaterami współczesności. Bardzo dziękuję żołnierzom, panom generałom oraz tym żołnierzom, którzy nie mogą być z nami w Warszawie, a służą poza granicami Polski. swoją pamięcią obejmuję tych, którzy oddali za Polskę życie w świętym mundurze Wojska Polskiego. Chcę zwrócić się do tysięcy Polek i Polaków, którzy są dzisiaj z nami. To Wy, w swoich sercach i umysłach decydujecie także o naszej wolności i naszym bezpieczeństwie. Bez pragnienia wolności, suwerenności i niepodległości obrona naszych granic, obrona Rzeczpospolitej nie miałaby sensu. Polskę trzeba kochać, aby jej bronić"

– powiedział prezydent.

"Cześć i chwała bohaterom z roku 1920. Cześć i chwała bohaterom współczesności, żołnierzom Wojska Polskiego. Niech żyje wolna, niepodległa i suwerenna Rzeczpospolita!" - zakończył. 

Źródło: niezalezna.pl
Reklama