Jak poinformowała rzeczniczka prasowa Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie Edyta Chabowska, pieniądze zostały wykryte podczas kontroli busa, który wjeżdżał do Polski i był pusty.
"Podczas rewizji okazało się, że 28-letni mężczyzna, który kierował pojazdem, wbrew obowiązującym przepisom nie zgłosił przewozu znacznych ilości pieniędzy. W kabinie samochodu, w foliowym worku znajdowała się gotówka w różnych walutach o równowartości blisko 430 tysięcy złotych"
- dodał.
Wśród gotówki, którą przewoził Ukrainiec, oprócz polskiej waluty, były dolary amerykańskie i kanadyjskie oraz korony szwedzkie.
Jak podkreśliła Chabowska, w związku z niedopełnieniem obowiązku dokonania zgłoszenia o przewozie pieniędzy przeciwko mężczyźnie wszczęte zostało postępowanie karne skarbowe. "Na poczet kary grożącej kierowcy zabezpieczono 15 tysięcy złotych" – zaznaczyła rzeczniczka.
Chabowska przypomniała, że osoby przekraczające granicę państwową mają obowiązek zgłaszać "w formie pisemnej przywóz do kraju oraz wywóz za granicę krajowych lub zagranicznych środków płatniczych", jeżeli ich wartość przekracza łącznie 10 tys. euro. "Niedopełnienie tego obowiązku lub podanie w deklaracji nieprawdziwych danych podlega karze grzywny" - dodała.
To kolejna w tym roku próba nielegalnego przewozu przez granicę pieniędzy wykryta przez funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej na Podkarpaciu. W marcu br. funkcjonariusze KAS podczas kontroli pociągu relacji Kijów-Przemyśl wykryli 60 tys. dolarów amerykańskich, które w reklamówce oraz wierzchniej odzieży przewoził 23-letni obywatel Ukrainy.