– Myślę, że można spokojnie powiedzieć, że (Ukraińcy - red.) przejęli inicjatywę. O ile w tych pierwszych miesiącach rzeczywiście Ukraińcy mieli pewnego rodzaju trudności, raczej bohaterstwem i determinacją utrzymywali stabilność frontu na niektórych odcinkach, tak teraz po… Moim zdaniem 2 czynniki zadziałały. Pierwszy, oczywiście ukraińska armia została dozbrojona dużo lepszym sprzętem
– mówił dziś Marcin Przydacz.
Podkreślił, że ukraińska armia została dozbrojona dużo lepszym sprzętem. "Systemy artylerii, czołgi, i Himarsy, które stały się game changerem, zmieniły rzeczywistość na tej wojnie".
– Dodatkowym czynnikiem, który powoduje, że Ukraińcy rzeczywiście przejęli tą inicjatywę i przesuwają się jest spadające morale sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Rosjanie rzeczywiście widząc, że są zamykani w kotłach, w workach, widząc że nie mają sposobu na radzenie sobie z tą artylerią ukraińską, często porzucają broń, często uciekają w popłochu, widać to na filmach, widać to także i po sprzęcie, który strona ukraińska przejęła
– kontynuował.