Podczas kolejnego ostrzału Charkowa bezpośrednie trafienie pociskiem w jedną z dzielnic z miasta spowodowało uszkodzenie podziemnego gazociągu średniego ciśnienia o średnicy 720 mm - przekazała gazownia w Charkowie na Facebooku.
"Toczące się walki, ciągłe ostrzały i niemożliwe do przewidzenia bombardowania uniemożliwiają prace naprawcze tego rurociągu"
- napisano.