Zaapelowali do posłów o poparcie projektu w Sejmie.
W czwartek Senat przyjął projekt ustawy dotyczący utworzenia związku metropolitalnego w województwie pomorskim i podjął uchwałę o jego wniesieniu do Sejmu.
Rozwiązanie ma m.in. wpłynąć pozytywnie na jakość usług publicznych i wzmocnienia potencjału rozwojowego obszaru.
Teraz przyszłość uchwalonej przez izbę wyższą polskiego parlamentu ustawy metropolitalnej zależy od posłów. O poparcie projektu apelowali do nich podczas wspólnej konferencji prasowej samorządowcy z Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot (OMGGS).
Prezydent Sopotu Jacek Karnowski przypomniał, że samorządowcy od wielu lat zabiegali o utworzenie metropolii na Pomorzu.
"W 1991 roku prezydenci Gdańska, Sopotu, Gdyni – Franciszek Jamroż, Jan Kozłowski, Franciszka Cegielska rozpoczęli rozmowy na temat utworzenia metropolii.(...)Przed czteroma laty skierowaliśmy do Sejmu projekt ustawy o utworzeniu związku metropolitalnego na Pomorzu, który trafił do zamrażarki. Dzięki staraniom izby wyższej parlamentu Rzeczypospolitej Polskiej, dzięki staraniom senatora Ryszarda Świlskiego nasza ustawa przeszła przez Senat. Mamy nadzieję, że teraz ponad podziałami zostanie przyjęta przez Sejm”
– mówił Karnowski.
Burmistrz Pelplina Mirosław Chyła przekonywał, że powstanie związku metropolitalnego na Pomorzu to przede wszystkim duża szansa dla rozwoju mniejszych miejscowości i gmin. Wyjaśnił, że współpraca dużych i małych samorządów jest esencją zrównoważonego rozwoju kraju.
"Metropolia pomorska, w odróżnieniu od innych metropolii, oparta jest na synergii małych i dużych samorządów. Dzięki tej współpracy mieszkańcy mają łatwiejszy dostęp do dóbr kultury, opieki medycznej, uczelni wyższych. Z drugiej strony takie obszary jak Kaszuby, Kociewie, Żuławy, dzięki dobrej komunikacji stanowią ofertę turystyczną dla mieszkańców Trójmiasta”
– dodał Chyła.
"Mieszkańcy Żuław od zawsze korzystali z trójmiejskiego rynku pracy. My się tego nie wstydzimy, bo jest to dla nas szansa na to, żeby wiele rodzin mogło godnie żyć. Dlatego zależy nam na metropolii, która będzie inwestować w transport publiczny"
- zaznaczył burmistrz Nowego Dworu Gdańskiego Jacek Michalski. Dodał, że dotąd na współpracy w ramach Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot korzystały przede wszystkim mniejsze ośrodki, które czerpią z potencjału dużych samorządów.
"Jesteśmy sobie potrzebni wzajemnie. Nie ma tu podziału na prowincję i większe miasta. Bardzo często Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot stawiany jest za wzór współpracy. Dzisiaj potrzebujemy narzędzi, które ją usankcjonują. Tu nie chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze, ale również ułatwienia związane z procesami administracyjnymi przygotowaniem dokumentów. To przyniesie korzyści wszystkim mieszkańcom wsi, miasteczek i miast położonych w regionie"
- zapewniała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
Poinformowała też, że 5 października odbędzie się spotkanie samorządowców z posłami ziemi pomorskiej. "Chcemy przekonać posłów do poparcia ustawy. Będziemy mówić o tym, dlaczego jest nam ona potrzebna" – podkreśliła.
Osobą odpowiedzialną za proces legislacyjny w Senacie ustawy o utworzenie metropolii na Pomorzu był senator Koalicji Obywatelskiej Ryszard Świlski. Podkreślił on, że powstanie takiej struktury oznaczałoby przede wszystkim dodatkowe fundusze dla regionu (5 proc. z podatku PIT). "To będzie ponad 200 mln zł rocznie, które w tej chwili trafiają do budżetu centralnego" - powiedział.
Jak wskazał Świlski, środki te zostałyby przeznaczone między innymi na rozwój komunikacji publicznej. „Dzięki temu rozwiązaniu będziemy mogli wprowadzić chociażby wspólny bilet metropolitalny w systemie taryfowym, na który czekamy od wielu lat. Bez tej ustawy nie mamy takiej możliwości" - zaznaczył.
Dodatkowe fundusze dla Pomorza pozwoliłyby również m.in. na zakup dodatkowych autobusów, tramwajów, trolejbusów i pociągów, a także na stworzenie nowych połączeń i budowę kluczowych dla metropolii dróg.
Według senatora ustawa daje również szansę mieszkańcom Pomorza na szerszy dostęp do edukacji. Przypomniał przy tym, że w Kowalach (gm. Kolbudy) powstała pierwsza w kraju szkoła metropolitalna, w której budowę zaangażowały się trzy samorządy: Gdańsk, Pruszcz Gdański i Kolbudy. Jak wskazał, dzięki ustawie mogłoby powstać więcej takich placówek.
Świlski wyjaśnił, że jednym z priorytetów zapisanych w projekcie ustawy metropolitalnej jest ochrona środowiska i klimatu. „Wszyscy członkowie związku metropolitalnego będą zobowiązani do przyjęcia rozwiązań dotyczących klimatu i ochrony środowiska. Ustawa mówi jasno – przywileje owszem, ale również i zobowiązania”- zaznaczył. Dodał, że poparcie dla ustawy zadeklarowali już posłowie Kacper Płażyński (PiS) i Artur Dziambor (Konfederacja).
Według marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka, ustawa metropolitalna zwiększa szansę na pogłębioną integrację samorządów terytorialnych. Wskazał też na rozwój i wspólną promocję atutów gospodarczych i turystycznych miast i gmin poza granicami kraju.
Przekonywał, że ustawa ta jest potrzebna szczególnie mieszkańcom Pomorza. "To szansa na dalszy rozwój transportu publicznego. Na przykładzie Pomorskiej Kolei Metropolitalnej widzimy, że wprowadzenie przewoźników łączących obszar aglomeracji trójmiejskiej z Kościerzyną, Kartuzami pobudza rozwój tamtych obszarów. Mieszkańcy mogą się łatwiej przemieszczać. Jest też szereg innych aspektów tej ustawy - przyciąganie inwestorów, nie tylko do Gdańska i Gdyni, ale również mniejszych miejscowości, gdzie będą tworzone nowe miejsca pracy. To również wspólna polityka przestrzenna. W istocie beneficjentami tych projektów staną się mieszkańcy całego województwa pomorskiego" - powiedział Mieczysław Struk.