Dzisiaj Prokuratura Krajowa poinformował o zatrzymaniu trzech osób w śledztwie prowadzonych ws. afery Zondacrypto.
W toku przeszukań ujawniono mienie w postaci środków finansowych, biżuterii, w tym zegarków, oraz samochodów. Mienie to jest zabezpieczane w celu zapewnienia możliwości wykonania w przyszłości zabezpieczenia majątkowego
- poinformowali śledczy.
Równolegle, funkcjonariusze "Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, realizując postanowienie prokuratora, weszli do pomieszczeń Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w celu zabezpieczenia dokumentacji mogącej stanowić dowód w sprawie".
Jak poinformowała TV Republika, służby w siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego poszukują dokumentów i informacji związanych z wyjazdami dziennikarzy na sponsorowaną przez Zondacrypto konferencję PKOl do Monako.
Rzecznik prasowa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Katarzyna Kochaniak potwierdziła PAP, że w środę w siedzibie PKOl pojawili się przedstawiciele służb, którzy poprosili o wydanie dokumentów. Zostały one przygotowane przez pracowników PKOl i im przekazane - powiedziała.
Jak mówiła rzeczniczka, żaden z pracowników PKOl w siedzibie nie został w środę zatrzymany.
W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze na zlecenie prokuratury zatrzymali ws. Zondacrypto prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Radosława Piesiewicza. Usłyszał on w katowickiej prokuraturze zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznał się do winy. Decyzją sądu, na wniosek prokuratora, został aresztowany tymczasowo na trzy miesiące.