Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tuleyę wsparła „zagranica”. Niemiecki eurourzędnik śle mu wiadomości w sieci

„Polska odmawia wykonania decyzji TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej (Sądu Najwyższego); ten nielegalny organ atakuje teraz krytycznych wobec rządu sędziów. To niebezpieczna sytuacja, wszyscy powinni szanować wyroki naszych sądów” - napisał dziś przewodniczący grupy poselskiej Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim Manfred Weber na Twitterze. Dodał do tego też dwa hasztagi: „#Tuleya #Praworządność”.

Autor:

Wiceminister sprawiedliwości Anna Dalkowska tłumaczyła w październiku w Trybunale Sprawiedliwości UE, że uchylanie immunitetu jest oddzielną sprawą od systemu dyscyplinarnego wobec sędziów, bo dotyczy spraw karnych, a zawieszenie przez TSUE dotyczyło jedynie działalności Izby Dyscyplinarnej odnoszącej się do pociągania sędziów do odpowiedzialności dyscyplinarnej.

W środę wieczorem Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego prawomocnie uchyliła immunitet warszawskiemu sędziemu Igorowi Tulei. Oznacza to, że prokuratura będzie mogła postawić mu zarzuty. SN zdecydował przy tym o zawieszeniu Tulei w czynnościach służbowych i obniżeniu o 25 proc. jego uposażenia. Zmienił tym samym orzeczenie Izby Dyscyplinarnej SN z czerwca br., która wówczas w pierwszej instancji nie zezwoliła na uchylenie immunitetu.

Sędzia zawieszony w czynnościach służbowych nie może rozstrzygać sporów sądowych - podkreślił w czwartek w odniesieniu do sprawy Tulei warszawski Sąd Okręgowy.

Tuleya wielokrotnie podkreślał, że nie uznaje Izby Dyscyplinarnej za sąd. Zapowiadał też, że niezależnie od wyniku sprawy nie będzie respektował orzeczenia. - Żaden polityczny sąd nie może odsunąć mnie od orzekania. Jestem sędzią europejskim, nie uznam orzeczenia Izby Dyscyplinarnej, niezależnie, co się wydarzy, będę nadal orzekał. Prawo europejskie nie może ustępować przed bezprawiem - zaznaczył przed środowym posiedzeniem Izby Dyscyplinarnej.

W czwartek sędzia Tuleya przyszedł do Sądu Okręgowego z zamiarem orzekania w przydzielonej mu wcześniej sprawie, ta została jednak zdjęta z wokandy. Jak informowało stowarzyszenie sędziowskie Iustitia, sędziemu uniemożliwiono wejście na salę rozpraw.

Warszawski Sąd Okręgowy w specjalnym oświadczeniu podkreślił, że w czasie zawieszenia sędziego w czynnościach służbowych „nie może on rozstrzygać sporów sądowych, jak również podejmować innych czynności służbowych wynikających z pełnionego urzędu sędziego”.

„Mając powyższe na uwadze, sprawa będąca w referacie pana sędziego Igora Tulei wyznaczona na 19 listopada 2020 r. została zdjęta z wokandy zgodnie z zarządzeniem przewodniczącego wydziału”

- podkreślono.

Natomiast Tyleya ciągle otrzymuje słowa wsparcia od zwolenników opozycji w Polsce, czy za granicą. Dziś do tego chóru dołączył przewodniczący grupy poselskiej Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim Manfred Weber.

Powodem wniosku prokuratury w sprawie uchylenia immunitetu sędziego było podejrzenie ujawnienia informacji ze śledztwa oraz danych i zeznań świadka, które naraziły bieg postępowania. Chodziło o postępowanie ws. obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r., które zostało dwukrotnie umorzone przez prokuraturę. W grudniu 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie pod przewodnictwem sędziego Tulei uchylił decyzję prokuratury o pierwszym umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu.


 

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane