Nad rumuńską stolicą przeszła jedna z gwałtowniejszych burz tej wiosny. Niebo zabarwiło się na głęboki fiolet i purpurę. To charakterystyczny efekt gdy gęste chmury burzowe pochłaniają światło dzienne i rozświetlają je kolejnymi wyładowaniami. Błyskawice uderzały bez przerwy, oświetlając panoramę miasta niczym flesze.
Nie widzieli czegoś takiego od lat
Zdjęcia rumuńskiego miłośnika fotografii zjawisk przyrody, Mocanu Alexandru Octaviana, w kilka godzin obiegły rumuńskie, ale i polskie media społecznościowe. Mieszkańcy Bukaresztu relacjonowali, że przez dobrą godzinę nie było widać granicy między nocą a burzą. Niektórzy pisali, że nie widzieli czegoś takiego od lat.
Meteorolodzy tłumaczą, że tak intensywne wyładowania atmosferyczne nad dużymi miastami nie są przypadkowe. Zabudowa miejska i wysoka temperatura asfaltu sprzyjają powstawaniu komórek burzowych. Ciepła, a wręcz gorąca wiosna w całej Europie Środkowej i Wschodniej oznacza w tym roku wyjątkowo aktywny sezon burzowy.
Burze w czerwcu dojdą także do Polski
Podobne zjawiska mogą wkrótce pojawić się nad polskim niebem. Według prognoz meteorologicznych, ten miesiąc ma szansę otworzyć bardziej burzowy etap sezonu. Wyładowania atmosferyczne prognozowane na czerwiec mają potencjał, by być wyraźnie groźniejsze niż majowe. Spodziewane są różne typy burz, zarówno termiczne jak i frontowe - w tym także superkomórki zdolne do wywołania silnego wiatru, gradu i trąb powietrznych.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej potwierdza, że czerwiec 2026 przyniesie temperatury powyżej normy klimatycznej w całej Polsce, a wraz z nimi okresowe fale upałów, przechodzenie frontów atmosferycznych i gwałtowne burze.