Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Trzaskowski może skończyć tak jak Miszalski? "Chcemy podejść do referendum strategicznie..."

Sesja absolutoryjna Rady m.st. Warszawy odbywa się w cieniu kryzysu wokół Szpitala Południowego. Choć Rafał Trzaskowski może być spokojny o wynik głosowania dzięki większości KO, opozycja zapowiada sprzeciw i wykorzystuje debatę do ostrego rozliczenia władz stolicy. „To jest czubek góry lodowej nieprawidłowości i zaniedbań” – mówi w rozmowie z Niezalezna.pl radny PiS Wojciech Zabłocki. Jednocześnie nie wyklucza dyskusji o referendum ws. odwołania prezydenta Warszawy, zastrzegając, że „tu trzeba pomyśleć strategicznie, nie tylko sercem, ale też głową”.

Krótko po godzinie 10.00 rozpoczęła się sesja absolutoryjna Rady m.st. Warszawy.  Po jej zakończeniu - rozpocznie się sesja nadzwyczajna. Na obydwu radni wysłuchają informacji prezydenta Warszawy na temat sytuacji w Szpitalu Południowym.Zarząd warszawskiej Nowej Lewicy podjął decyzję, że radni tej partii zagłosują przeciw udzieleniu absolutorium prezydentowi Warszawy. Ich decyzja nie wpłynie jednak na decyzję końcową, gdyż radni KO mają w radzie większość.

W rozmowie z naszym portalem, Wojciech Zabłocki, radny m.st. Warszawy z ramienia PiS przyznał, że Rafał Trzaskowski "na pewno będzie liczył na uzyskanie absolutorium".

"Oczywiście tego absolutorium nie udzielimy, bo to, o czym słyszymy teraz w Szpitalu Południowym, to jest góra, to jest jakby czubek góry lodowej, nieprawidłowości, zaniedbań, które narobiła KO w Warszawie przez ostatnie 20 lat. Teraz mówimy o Szpitalu Południowym, ale przypomnę, że tych afer było dużo więcej. Przypomnę sekretarza, pana prezydenta, byłego sekretarza, który był aresztowany za korupcję, burmistrza Włoch, burmistrza Pragi Południe i już tam urzędników, więc co chwilę jakaś afera wybucha. Czy to reprywatyzacja, czy to afera ze szpitalem, czy to jakieś afery związane z deweloperką. Tego jest bardzo, bardzo dużo. To po prostu jest sitwa, która nie powinna rządzić

– ocenił.

Jak podkreślił: "zdecydowanie nie będziemy udzielać absolutorium, pomijając fakt, że w ostatnim roku tego prezydenta prawie nie było. Zajmował się kampanią prezydencką, zajmował się jeżdżeniem po kraju, występowaniem w mediach i w ogóle nie był widzialny tutaj i nie był świadomy tego, co tutaj się dzieje".

"Natomiast te dwie sprawy o tyle się łączą, że z jednej strony mamy totalną niekompetencję, lekceważenie obowiązków, a z drugiej strony aferę, gdzie cały kraj zobaczył, jak to naprawdę wygląda, jak naprawdę wygląda zarządzanie Warszawą"

– dodał.

Trzaskowski podzieli los Miszalskiego?

Zapytaliśmy, czy realny jest scenariusz, w którym Rafał Trzaskowski dzieli los Aleksandra Miszalskiego, odwołanego wskutek referendum - byłego prezydenta Krakowa. "Będą państwo występować z takim wnioskiem o referendum?" - brzmiało nasze pytanie.

"Jest to możliwe, już jakieś oddolne ruchy się pojawiły. To dobrze, że one się pojawiły. Niech taka debata się toczy, tylko trzeba popatrzeć na to też strategicznie i proceduralnie. To jest tak, że my byśmy bardzo chcieli, żeby prezydent ustąpił nawet jeszcze dniem dzisiejszym. Sam napisałeś  interpelację, w której wzywam, żeby z końcem czerwca się podał do dymisji. To byłoby w ogóle łatwiej i taniej, nie kosztowałoby to referendum, kosztuje, nie absorbowałoby pracy urzędników i mieszkańców. Natomiast wiemy, że tak nie będzie. Zobaczymy..."

– powiedział nam Zabłocki.

Radny z ramienia PiS wskazał, iż "zaczynają się wakacje, a tutaj trzeba w dwa miesiące zebrać realnie ze 150 tysięcy podpisów, bo ten próg to jest 132 tysiące podpisów, ale wiadomo, że trzeba mieć jakąś górkę. Więc trzeba się zastanowić, czy nie spalimy tematu".

Jeśli ogłosimy referendum teraz na początku wakacji i się okaże, że po prostu fizycznie nie zostaną zebrane podpisy, no to temat jest spalony, a Rafał Trzaskowski odtrąbi, że w ogóle to jest sukces, bo nikt nie chce go odwołać. Więc tu trzeba pomyśleć strategicznie, tylko sercem, ale też głową tutaj trzeba popracować i zastanowić się, czy nie lepiej byłoby taką akcję rozpocząć wcześniej. Więc myślę, że o tym będziemy na pewno dyskutować. Dobrze, że są takie ruchy oddolne, bo o tym odwołaniu, o tej zmianie w Warszawie trzeba dyskutować

– zaznaczył.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska