Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

W jakim stanie Miszalski zostawił Kraków? Dane o długu szokują

Radni Krakowa nie udzielili prezydentowi Krakowa wotum zaufania za rok 2025, ale udzielili mu absolutorium za wykonanie budżetu za tamten rok. Równocześnie ocenili, że sytuacja jest nietypowa, ponieważ dotyczy odwołanego już prezydenta Aleksandra Miszalskiego.

Do czasu wyboru nowego prezydenta Krakowa, funkcje tę w mieście sprawuje wyznaczony przez Prezesa Rady Ministrów Stanisław Kracik, wcześniej zastępca Miszalskiego i wraz z nim odwołany z urzędu w wyniku referendum 24 maja.

Za udzieleniem wotum zaufania prezydentowi było 20 radnych (głównie KO), przeciwko było 20 (PiS i Kraków dla Mieszkańców), nieobecnych było 3 (Nowa Lewica). Zabrakło więc wymaganej większości 22 głosów koniecznych do uznania wotum za ważne. Za udzieleniem absolutorium było 23 radnych (KO, Nowa Lewica), 20 było przeciwko (PiS i Kraków dla Mieszkańców).

Sekretarz miasta Krakowa przypomniał, powołując się na ustawę o samorządzie gminnym, że głosowanie dotyczy „organu” – w tym przypadku prezydenta, a nie osoby, chociaż – jak dodał – z osobą będzie się wiązać. A prezydentem w 2025 roku był Aleksander Miszalski (KO). 

Rekordowe zadłużenie Krakowa

Radni usłyszeli, w jakim stanie Miszalski zostawia miasto. Dług zbliżył się do 7,9 mld zł i wzrósł o ponad miliard zł w stosunku do 2024 r.

Radny Mariusz Kękuś z PiS przypomniał, że Miszalski dostał już czerwoną kartkę od mieszkańców. Dodał, że jako prezydent miał „dwa najważniejsze zadania: naprawę finansów i plan ogólny”. Według radnego realizacją tych zadań była „dramatyczna”. Kękuś zaznaczył, że Kraków jest najbardziej zadłużonym miastem w Polsce w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Ocenił również, że „niepoważne jest, aby mieszkańcy drugiego największego miasta w Polsce” wciąż nie znali planu ogólnego. Kękuś zaznaczył, że Miszalski oszczędności szukał sięgając do kieszeni mieszkańców poprzez wprowadzanie kolejnych podwyżek, a dług miast wciąż rósł.

Przewodniczący klubu Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała ocenił, że dyskusje nad absolutorium i wotum zaufania za 2025 r. są bezcelowe, bo "wyrok" w tej sprawie wydali Krakowianie w referendum 24 maja. - To jasne, że prezydent nie zasłużył ani na wotum zaufania, ani na absolutorium – powiedział Gibała. Wytknął Miszalskiemu podwyżki, „epidemię kolesiostwa”, wprowadzenie strefy czystego transportu „w sposób bardzo arogancki”.

24 maja Krakowianie w referendum gminnym odwołali Aleksandra Miszalskiego (KO) ze stanowiska prezydenta miasta. Premier nie wyznaczył jeszcze terminu przedterminowych wyborów w stolicy Małopolski. Kodeks wyborczy wskazuje, że powinny się one odbyć w ciągu 90 dni od ogłoszenia wyników referendum.
Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka