Korona po 11 latach nieprzerwanej gry w najwyższej klasie rozgrywkowej opuściła szeregi ekstraklasy. W trakcie i po zakończeniu poprzedniego sezonu z klubem pożegnało się aż 22 zawodników. Misji budowania nowej drużyny podjął się Bartoszek, który przedłużył umowę z kieleckim klubem do 2022 roku.
"Wiem doskonale, jak wygląda pierwsza liga. Ona jest bardzo nieprzewidywalna i wyrównana. W tym sezonie będzie megaciekawa. Chcielibyśmy, aby ten zespół walczył o jak najwyższe cele, ale musimy twardo stąpać po ziemi"
– podkreślił szkoleniowiec, który na skompletowanie kadry miał bardzo mało czasu.
"Zdajemy sobie sprawę ile mieliśmy czasu, aby zbudować zespół od nowa. To nie jest przebudowa, bo z poprzedniego sezonu zostało kilku graczy. Jeszcze miesiąc temu byliśmy bez drużyny. Kilku zawodników, których chcieliśmy zatrzymać, odeszło. Budujemy nową Koronę, która z każdym meczem powinna się prezentować coraz lepiej"
– zaznaczył Bartoszek.
Kielecki klub przed nowym sezonem wzmocniło dziewięciu zawodników: obrońcy Kornel Kordas (powrót z wypożyczenia do Widzewa), Rafał Grzelak (Zagłębie Sosnowiec), Przemysław Szarek (Bruk-Bet Termalica Nieciecza) i Remigiusz Szywacz (Olimpia Grudziądz); pomocnicy Mateusz Cetnarski (FK Tukums 2000), Jacek Podgórski (Chojniczanka Chojnice), Paweł Łysiak (Błękitni Stargard Szczeciński) oraz napastnicy Maciej Firlej (powrót z wypożyczenia do Pogoni Siedlce) i Emile Thiakane (GKS Bełchatów).
Bartoszek zaznaczył, że kadra zespołu nie jest jeszcze zamknięta. Klub będzie jeszcze szukał wzmocnień w środku polu i na bokach pomocy.
Jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy kieleckiej drużyny, będzie ikona klubu, 32-letni napastnik Jacek Kiełb. "Nie możemy porównywać tej drużyny do zespołu z poprzedniego sezonu. Teraz mamy nową Koronę. Będziemy robić wszystko, aby kibice byli z nas dumni. Walka będzie, zostawimy serce na boisku. Wygląda to fajnie, bo mamy dużo Polaków. Jest widoczny progres na treningach. Czas pokaże o co będziemy walczyć" – powiedział Kiełb, który prawdopodobnie będzie kapitanem zespołu.
"Nie chcę być pierwszoplanową postacią, chcę być częścią tej nowej drużyny. Jeśli do jej sukcesów dołożę swoją cegiełkę, to będę się bardzo cieszył" – dodał popularny "Ryba".
Przed startem do nowego sezonu szkoleniowiec Korony nie ukrywał, że czuje pewien niepokój. "Obawy mogą być spowodowane tym, że mieliśmy mało czasu na zgranie zespołu, aby całościowo prezentował taką jakość, jaką posiadają indywidualnie piłkarze. Z każdym kolejnym meczem będzie lepiej. Czas będzie naszym sprzymierzeńcem" - zapewnił Bartoszek.
Niedzielny mecz w Głogowie rozpocznie się o godz. 12:40.