Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Trener Jagiellonii: jedno niepowodzenie nie pogorszy morale

Trener Jagiellonii Bogdan Zając uważa, że niepowodzenie w Pucharze Polski nie wpłynie na morale zespołu w tym stopniu, że znajdzie to przełożenie na początek sezonu ekstraklasy. Zapewnia, że ma strategię na poniedziałkowy mecz z Wisłą Kraków. "Wystarczy zrealizować nasze założenia" - podkreśla.

Autor:

W ubiegłym tygodniu białostoczanie przegrali w 1/32 finału Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze 1:3 i wcześnie odpadli z tych rozgrywek. "To jest sport zespołowy, musimy sobie z tym radzić. Nie wyobrażam sobie, żeby jedno niepowodzenie miało wpływ na to, jak będziemy funkcjonować w dalszej części sezonu" - powiedział szkoleniowiec Jagiellonii Bogdan Zając na konferencji prasowej poświęconej inauguracji sezonu.

Konferencja odbyła się online, trener odpowiadał na pytania przesłane wcześniej przez dziennikarzy. Pytany o ligowy debiut na ławce trenerskiej, zwrócił uwagę że w przeszłości samodzielnie prowadził w dwóch meczach Górnik, gdy ówczesny trener Adam Nawałka, którego był asystentem, został szkoleniowcem reprezentacji Polski.

Zając nie chciał mówić o ewentualnych korektach w składzie na mecz z Wisłą, w porównaniu do spotkania pucharowego. "Mamy jeszcze kilka dni do tego spotkania. Szukamy różnych rozwiązań, mamy wiele alternatyw jeśli chodzi o wyjściową jedenastkę" - mówił ogólnie. Zapewniał, że w głowie ma ułożony plan na ten mecz. Nie padły też konkretne nazwiska zawodników, których z gry wykluczają kontuzje.

Trener podkreślał, że obecnie najważniejszym celem jest mecz z Wisłą i zwycięstwo. "Wisła pokazała swoją grą podczas rundy wiosennej, że bije się z najlepszymi. W wielu spotkaniach udowodnili, że mogą wygrywać te starcia. Mają swoje problemy, zmiany personalne. Nie wszyscy zawodnicy są jeszcze zakontraktowani, ale to jest ich problem. Skupiamy się na swojej grze. Mamy swoją strategię na ten mecz, teraz pozostaje kwestia realizacji tego, co sobie założyliśmy" - mówił.

Pytany o defensywę i jej optymalny skład (i czy jest w nim miejsce dla chorwackiego stopera Ivana Runje, którego zabrakło w kadrze na mecz z Górnikiem Zabrze), Bogdan Zając powiedział jedynie, że "jest to naczynie, w którym cały czas pewnie będzie się coś zmieniać".

"Wiemy, jak jest z linią defensywy. Często pojawiają się tu urazy, kartki, wobec czego musimy mieć zawodników, którzy są gotowi w danym spotkaniu wejść na boisko, realizować założenia. Nad tym też pracujemy, żeby mieć scementowany blok defensywny. Czy jedno ogniwo wypadnie czy jedno się zmieni, to nie powinno mieć wpływu na grę całego bloku defensywnego"

- dodał szkoleniowiec.

W rywalizacji o miejsce w składzie Jagiellonii nie będzie na razie uczestniczył stoper i defensywny pomocnik Dawid Szymonowicz, który w tym tygodniu został do końca sezonu wypożyczony do Cracovii.

Początek meczu Jagiellonia - Wisła Kraków, w poniedziałek o godz. 18 na stadionie miejskim w Białymstoku.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska