Do pożaru w bloku przy ul. Broniewskiego w Sieradzu doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Na miejscu interweniowało siedem jednostek straży pożarnej. Jedna osoba poniosła śmierć, dwie zostały ranne, a 17 ewakuowano. Całkowicie spaliło się mieszkanie, w którym wybuchł pożar, a także część klatki schodowej.
Prok. Jolanta Szkilnik z Prokuratury Okręgowej w Sieradzu podała, że w związku ze zdarzeniem zarzuty pozbawienia życia oraz sprowadzenia zdarzenia niebezpiecznego w postaci pożaru postawiono 55-letniemu mężczyźnie.
Pożar oraz prowadzona akcja gaśnicza doprowadziły do uszkodzenia infrastruktury bloku przy ul. Broniewskiego oraz poszczególnych mieszkań. Jak ustaliło Radio Łódź, kilkanaście ewakuowanych z bloku rodzin wciąż nie wróciło do swoich domów. Miasto zapewniło im miejsca noclegowe w hotelu.