Z danych przedstawicieli branży turystycznej wynika, że Polacy w wakacje najchętniej wyjeżdżali przede wszystkim do Włoch, Hiszpanii, Grecji, Turcji i Egiptu, a ich urlopy trwały najczęściej ok. tygodnia. Równie dużą popularnością cieszyły się urlopy w lipcu, jak i w sierpniu.
Jak wskazał w komentarzu dla PAP Matei Psatta z platformy FRU, najpopularniejsze kraje wśród Polaków w tegoroczne wakacje to Włochy, Hiszpania, Wielka Brytania, Grecja i Francja. W przypadku miast największym zainteresowaniem cieszyły się głównie te oferujące bogatą ofertę turystyczną i szeroką siatkę połączeń lotniczych - przede wszystkim Rzym, Mediolan, Londyn i Alicante.
„Polacy coraz częściej stawiają na podróże, które pozwalają efektywnie wykorzystać zarówno urlop, jak i budżet. Jeszcze kilka lat temu wakacyjny wyjazd najczęściej oznaczał jeden dłuższy urlop w roku, dziś coraz częściej wybieramy model »częściej, ale krócej«. Potwierdzają to dane FRU: średnia długość pobytu przy rezerwacjach lotów w obie strony w lipcu i sierpniu wyniosła niespełna 8 dni”
- wskazał Matei.
Dodał, że najpopularniejsze były wyjazdy trwające od sześciu do ośmiu oraz od trzech do pięciu dni – łącznie stanowiły one blisko 70 proc. wszystkich rezerwacji. Podkreślił też, że Polacy w okresie wakacji równie chętnie podróżują w lipcu, jak i sierpniu.
Z danych internetowego biura podróży eSky.pl wynika, że w tegoroczne wakacje Polacy ponownie najchętniej wybierali wypoczynek w krajach południa Europy. Znajdujące się na pierwszym miejscu Włochy odpowiadały za 27 proc. wszystkich wyjazdów, druga Hiszpania za 15 proc., a trzecia Grecja za 13 proc. Na dalszych miejscach uplasowała się Malta (11 proc.) i Bułgaria (9,5 proc.).
Katarzyna Hauton z eSky.pl podkreśliła, że ostatni z wymienionych krajów zanotował szczególnie dynamiczny wzrost, bo liczba wyjazdów do tego kraju zwiększyła się sześciokrotnie względem ubiegłego roku. „Jednocześnie sezon 2026 r. pokazał, że Polacy coraz chętniej odkrywają mniej oczywiste kierunki. Przykładem jest Albania, gdzie liczba pakietów Lot+Hotel wzrosła aż 7-krotnie r/r” - dodała.
Poinformowała również, że 20 proc. podróżnych zdecydowało się na krótkie, trzydniowe city breaki. Najpopularniejsze pozostały jednak klasyczne, trwające najczęściej tydzień urlopy. Podróże trwające przynajmniej pięć dni odpowiadały za ponad połowę rezerwacji. Hauton wskazała też, że sierpień cieszył się większą popularnością - liczba wyjazdów była wtedy o ok. 10 proc. wyższa niż w lipcu.
Z danych Wakacje.pl wynika z kolei, że w lipcu i sierpniu klienci portalu wyjeżdżali najczęściej do Turcji, Grecji i Egiptu. Zaraz za podium znalazły się Hiszpania i Tunezja, a dalsze miejsca zajęły kraje południa Europy - Bułgaria, Cypr, Albania, Włochy i Chorwacja. Pierwsza piątka państw odpowiadała za ok. 80 proc. letnich wyjazdów.
W przypadku regionów na pierwszych trzech miejscach znalazła się Riwiera Turecka, Hurghada (Egipt) oraz Marsa Alam (Egipt). Dalej znalazły się: Wybrzeże Egejskie, Kreta (Grecja), Słoneczny Brzeg (Bułgaria), Rodos (Grecja), Zakynthos (Grecja), Majorka (Hiszpania) i Djerba (Tunezja).
Większość, bo ok. 76 proc. wyjazdów kupionych za pośrednictwem serwisu Wakacje.pl obejmowało okres 7-8 dni, kolejne ok. 12 proc. to podróże od jednego do sześciu dni, a za prawie 10 proc. odpowiadały urlopy od 9 do 13 dni. Polacy najczęściej wyjeżdżali też w lipcu i sierpniu - miesiące te odpowiadały za 29,3 proc. oraz 29,4 proc. proc. wszystkich w miesiącach czerwiec-wrzesień. Udział czerwca wyniósł 24,7 proc., a września - 16,6 proc.
W przypadku wyjazdów krajowych, większość podróżnych wybrało się nad Bałtyk lub w góry - wynika z danych dotyczących wakacyjnych wyjazdów portalu rezerwacyjnego Travelist.pl. Oba kierunki odpowiadały za 39 proc. pobytów. Pobyty nad jeziorami stanowiły 10 proc., a po 6 proc. miały wyjazdy do miast i pozostałe kierunki.
Zdaniem Travelist.pl, Polacy nieco chętniej podróżowali w sierpniu, który odpowiadał za 51 proc. wyjazdów wakacyjnych (lipiec 49 proc.). Najchętniej wybieranym przez turystów terminem był długi weekend w połowie sierpnia, na który przypadła co siódma rezerwacja. Jednocześnie jednak przez pierwsze cztery tygodnie wakacji podróżni najchętniej wypoczywali nad Bałtykiem, podczas gdy od ostatniego tygodnia lipca niemal do końca wakacji bardziej popularne były góry.
„Na początku wakacji duży wpływ na decyzje konsumentów ma efekt wcześniej zaplanowanego urlopu, który większości osób kojarzy się z morzem. Natomiast w drugiej połowie lata góry zyskują, ponieważ w większym stopniu są odporne na kaprysy pogody, a rezerwacje zapadają tam nawet dwa tygodnie później niż w przypadku Bałtyku. Góry bowiem bronią się dużą liczbą atrakcji na świeżym powietrzu, ale też obecnością term, kompleksów basenowych i hoteli z rozwiniętą ofertą wellness, co pozwala łatwiej podjąć decyzję nawet z krótszym wyprzedzeniem”
- wyjaśnił Eugeniusz Triasun z Travelist.pl.
Jak wynika z przedstawionych w tym tygodniu danych Polskiej Izby Turystycznej (PIT), 28,3 proc. podróżnych wyjeżdżających na urlop z biurami podróży wybrała Turcję, 18 proc. pojechało do Grecji, a 13,6 proc. do Egiptu. Na dalszych miejscach znalazła się Hiszpania (9,6 proc.) i Bułgaria (7,5 proc.). Na czele najpopularniejszych regionów turystycznych uplasowała się Riwiera Turecka, którą zdecydowało się odwiedzić 21,6 proc. podróżnych. Egipskie kurorty Hurghada i Marsa Alam miało wybrać odpowiednio 6,5 i 6 proc. wyjeżdżających.
PIT wskazała ponadto, że Polacy wyjeżdżali za granicę najczęściej na 7-8 dni (68,4 proc. rezerwacji), 18 proc. wybierało pobyty krótsze trwające do 6 dni, a 12,3 proc. podróże trwające 9-13 dni. W raporcie wskazano, że Polacy częściej decydują się na zagraniczne urlopy w lipcu - w tym miesiącu zarezerwowano 29,2 proc. ogólnej liczby pobytów w tegorocznym sezonie wakacyjnym. W sierpniu było to 28,8 proc., w czerwcu 25,6 proc., a na wrzesień jest to 16,3 proc.