Według najnowszych prognoz, ostatni weekend czerwca upłynie pod znakiem prawdziwie letniej pogody. W niedzielę 28 czerwca temperatura w wielu regionach kraju może wzrosnąć do około 35 st. C. Podobnie gorąco zapowiada się także dzień później.
To wpisuje się w szersze prognozy wskazujące na nadejście pierwszej w tym roku silnej fali upałów. Meteorolodzy przewidują, że pod koniec czerwca temperatura w wielu miejscach Polski będzie regularnie przekraczać 30 st. C.
Najgorsze może wydarzyć się po zachodzie słońca
Choć wysokie temperatury w ciągu dnia są uciążliwe, eksperci zwracają uwagę, że jeszcze większym problemem bywają noce tropikalne. To sytuacja, gdy temperatura przez całą noc nie spada poniżej 20 st. C.
Tym razem prognozy są jeszcze bardziej niepokojące. W nocy z 28 na 29 czerwca słupki rtęci mogą wskazywać nawet 24-25 st. C. Oznacza to, że wiele osób nie odczuje praktycznie żadnego ochłodzenia po zachodzie słońca.
Organizm nie ma kiedy odpocząć
Lekarze podkreślają, że podczas nocy tropikalnych organizm ma utrudnioną regenerację. Wysoka temperatura utrzymująca się przez całą dobę może powodować problemy ze snem, zmęczenie, bóle głowy i pogorszenie samopoczucia.
Szczególnie narażone są osoby starsze, dzieci oraz cierpiący na choroby układu krążenia. Brak nocnego ochłodzenia sprawia również, że nagrzane w ciągu dnia budynki oddają ciepło jeszcze przez wiele godzin.
To może być początek gorącego lata
Prognozy długoterminowe IMGW wskazują, że czerwiec 2026 r. ma być miesiącem cieplejszym od normy wieloletniej. Również kolejne miesiące lata mogą przynieść temperatury wyższe niż przeciętnie notowane w Polsce.
Jeżeli obecne wyliczenia modeli się sprawdzą, końcówka czerwca stanie się przedsmakiem bardzo gorącego lata. A noc z 28 na 29 czerwca może być jedną z najcieplejszych nocy tego roku.