Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tak Polacy w sieci ocenili dr. Jędrzejewskiego. "To już nie jest spór"

Dla 74 proc. internautów, dr Emil Jędrzejewski to "wiarygodny sygnalista ujawniający realne zagrożenie życia", zaś dla 26 proc. "niewiarygodny mściciel instrumentalizujący zgony pacjentów" - wynika z analizy Res Futura.

Dr Emil Jędrzejewski, były ordynator ze Szpitala Południowego, udzielił niedawno szokującego wywiadu, w którym padało nazwisko Dawida Kacprzyka. Pod adresem młodego lekarza bez specjalizacji i jednocześnie działacza Koalicji Obywatelskiej padły poważne oskarżenia - badane będą przypadki śmierci na koordynowanym przez niego SOR.

Niewygodny dla władzy lekarz już stał się celem. Donald Tusk stwierdził publicznie, że wiarygodność lekarza-sygnalisty ze Szpitala Południowego w Warszawie jako świadka "wydaje się być wątpliwa", choć czynności z lekarzem i jego pełnomocnikiem zaplanowano w prokuraturze… dopiero na poniedziałek.

Do krytyki dołączył m.in. także Roman Giertych. W sieci punktowano również działania prokuratury wobec lekarza.

Czemu miało służyć zadawanie przez prokuratora kilkudziesięciu pytań dr. Emilowi Jędrzejewskiemu, w sytuacji w której świadek wyraźnie oświadczył, że złoży zeznania w obecności pełnomocnika? - pytał w mediach społecznościowych adwokat dr Bartosz Lewandowski.

Polacy jednoznacznie oceniają ordynatora

Jak Polacy w sieci reagują na próbę dyskredytacji byłego ordynatora?

Zbadał to Kolektyw Badawczy Res Futura.

Dla 74 proc. internautów, Jędrzejewski to "wiarygodny sygnalista ujawniający realne zagrożenie życia", zaś dla 26 proc. "niewiarygodny mściciel instrumentalizujący zgony pacjentów"

"To nie jest spór – to wyraźna asymetria" - zaznaczają analitycy.

Według Res Futura, dominującymi emocjami w dyskursie na temat tej afery jest przede wszystkim "gniew i wściekłość", a w dalszej kolejności "szok i niedowierzanie" oraz "cynizm i bezsilność".

Analitycy zauważają, że będzie rosła w dyskursie informacja o tym, że matka Dawida Kacprzyka jest prokuratorem, a na to nakłada się oczekiwany przez sporą część internautów scenariusz zatrzymania miłodego lekarza i zabezpieczenia dokumentacji.

Wskazano, że "jedynym oknem" dla Koalicji Obywatelskiej jest forsowanie narracji o "moralnej odpowiedzialności sygnalisty".

"Potwierdzenie NIL zmieniło klasę afery. Wypowiedź prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej potwierdzająca brak formalnych uprawnień Kacprzyka do kierowania SOR-em i wskazująca, że lekarze ze szpitala sami zgłaszali się do NIL, przekształciła aferę z „słowa przeciw słowu” w aferę z potwierdzeniem instytucjonalnym. Kontrnarracja opierająca się na delegitymizacji osoby Jędrzejewskiego traci swój główny filar. Ryzykiem pominiętym przez główny nurt dyskusji jest to, że NIL może stać się kolejnym celem ataku ze strony obozu rządzącego, jeśli prezes będzie kontynuował krytyczne wypowiedzi – co wygenerowałoby nową narrację o prześladowaniu samorządu lekarskiego"

- czytamy w analizie Res Futura.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska