Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Szłapka kpi z zalanych Głuchołaz? „Tego typu rzeczy się zdarzają”

Głuchołazy ponownie zostały zalane, a mieszkańcy miejscowości, która wciąż zmaga się ze skutkami powodzi sprzed dwóch lat, pytają o stan zabezpieczeń. Strażacy w całym kraju interweniowali już ponad 1100 razy. Tymczasem rzecznik rządu Adam Szłapka, pytany o odpowiedzialność władz, rzucił kuriozalnym tłumaczeniem. „Trudno zarzucać na przykład rządowi Japonii, że nie zabezpieczył wszystkiego przed trzęsieniem ziemi” – stwierdził. Tyle że prowadzący rozmowę szybko przypomniał mu, że mowa była o... 15-minutowej ulewie.

Autor:

W związku z gwałtownymi zjawiskami pogodowymi strażacy interweniowali ponad 1100 razy. Mocno ucierpiały miejscowości na Śląsku, Dolnym Śląsku i w Małopolsce. Najwięcej emocji budzą zalania w miejscach, w których jeszcze nie usunięto zniszczeń po powodzi sprzed dwóch lat, np. w Głuchołazach na Opolszczyźnie. Mimo upływu lat, do tej pory nie wyremontowano ważnych dla mieszkańców obiektów, takich jak np. szpital. 

W sieci krążą nagrania przedstawiające fatalny stan ulic. Wiadomo m.in., że przez intensywny deszcz ucierpiała rodzina, którą dotknęły skutki powodzi z 2024 roku. Mieszkańcy nie kryją rozgoryczenia.

Tak po ostatnich ulewach przedstawiają się Głuchołazy: 

Rząd śmieje się Polakom w twarz?

Adam Szłapka, rzecznik rządu gościł dziś na antenie Polsat News. Gdy został zapytany o odpowiedzialność rządu za to, co stało się - ponownie - m.in. w Głuchołazach, przyznał, że... "tego typu rzeczy się zdarzają". Dalej zastosował dość kuriozalne porównanie. 

"Trudno zarzucać na przykład rządowi Japonii, że nie zabezpieczył wszystkiego przed trzęsieniem ziem"

– wypalił rzecznik rządu Tuska.

Prowadzący rozmowę odparł na to: "przepraszam, ale ja trochę nie wierzę, że pan porównał trzęsienie ziemi do piętnastominutowej ulewy Głuchołazach... To jest zupełnie inna skala".

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska