Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nawałnice przeszły przez Polskę. Miasto dotknięte powodzią znów zalane. IMGW wydało ostrzeżenia hydrologiczne

W związku z gwałtownymi zjawiskami pogodowymi strażacy interweniowali ponad 1100 razy. Mocno ucierpiały miejscowości na Śląsku, Dolnym Śląsku i w Małopolsce. Najwięcej emocji budzą zalania w miejscach, w których jeszcze nie usunięto zniszczeń po powodzi sprzed dwóch lat. IMGW wydało ostrzeżenia hydrologiczne dla pięciu województw, więc sytuacja może się pogorszyć także w innych miejscach kraju.

Strażacy Państwowej Straży Pożarnej w poniedziałek w całym kraju interweniowali łącznie 1124 razy. Najczęściej wyjazdy strażaków dotyczyły skutków gwałtownych zjawisk pogodowych. Większość interwencji dotyczyła wiatrołomów, bo ich było ponad 560, dodatkowo do północy 43 dachy zostały uszkodzone.

Najwięcej interwencji miało miejsce w woj. śląskim (284), dolnośląskim (271) i małopolskim (204). Strażacy komendy wojewódzkiej w Łodzi odnotowali 127 interwencji, w Opolu - 75, w Poznaniu - 58, w Warszawie - 44, a w Kielcach - 29.

Tylko od północy do godz. 6 we wtorek, według danych PSP odnotowano 70 interwencji w całej Polsce, co było związane z zagrożeniem wywołanym burzami. Najwięcej, bo 38 było ich w samej Warszawie.

Wybiórczy alert RCB

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało, że w związku z prognozowanymi burzami, silnym wiatrem i intensywnymi opadami deszczu wysłało SMS z ostrzeżeniem do odbiorców znajdujących się na Śląsku, części Małopolski i w opolskiem. Później poinformowano także o zagrożeniu w powiecie kłodzkim na Dolnym Śląsku, a także część woj. świętokrzyskiego.

Odbiorcy innych części kraju, których dotknęły nawałnice pytali, dlaczego nie otrzymali wiadomości od RCB.

Głuchołazy znów pod wodą

Najmocniej dotknięte opadami na Opolszczyźnie zostały Głuchołazy. To miasto, które dwa lata temu zostało zalane powodzią i mimo upływu tego czasu nie zostały w nim wyremontowane takie obiekty jak np. szpital.

Mieszkańcy wskazali także na zaniedbania w regionie, które mogą doprowadzić do powtórzenia się sytuacji sprzed dwóch lat.

Ostrzeżenia IMGW

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia hydrologiczne I stopnia przed gwałtownym wzrostem stanów wody. Ostrzeżeniem tym do wtorku, najpóźniej do godz. 13 objęty został obszar województw: podlaskiego, mazowieckiego, łódzkiego oraz północnej części woj. lubelskiego.

„W związku z prognozowanymi intensywnymi opadami deszczu, którym towarzyszyć będą burze, na rzekach spodziewane są wzrosty poziomu wody”

- ostrzega IMGW.

Według Instytutu, lokalnie w miejscu wystąpienia szczególnie intensywnego opadu wzrosty mogą mieć charakter gwałtowny do strefy stanów wysokich. Punktowo istnieje możliwość również przekroczenia stanów ostrzegawczych.

Ostrzeżenie hydrologiczne II stopnia przed wezbraniem z przekroczeniem stanów ostrzegawczych zostało wydane dla części woj. warmińsko-mazurskiego. Potrwa ono do wtorku do godz. 8.

IMGW informuje, że w związku ze spływem wód opadowych, na rzece Łyna w profilu Olsztyn-Kortowo spodziewany jest wzrost stanu wody, z możliwością osiągnięcia i niewielkiego przekroczeniem stanu ostrzegawczego.

Ostrzeżenie hydrologiczne I stopnia oznacza, że stany wody (obserwowane lub prognozowane) układają się w strefie poniżej stanów ostrzegawczych, przy czym możliwe jest ich lokalne, krótkotrwałe osiągnięcie bądź przekroczenie. Natomiast ostrzeżenie hydrologiczne II stopnia oznacza, że stany wody (obserwowane lub prognozowane) układają się w strefie powyżej stanów ostrzegawczych, z tendencją wzrostową stanu wody i możliwością krótkotrwałego przekroczenia stanów alarmowych.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska