Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Szefowa KRS pokazała agresywne pismo od rzecznika-dublera. Sędziowie komentują: "Kuriozum"

Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa pokazała agresywne w swojej retoryce pismo, które otrzymała od rzecznika-dublera, Mariusza Ulmana. Na jej wpis odpowiedział wiceminister sprawiedliwości, Dariusz Mazur, atakując Dagmarę Pawełczyk-Woicką. - Pan Dariusz Mazur jest luminarzem władzy, która zapowiada generalną negację ustawodawstwa w Polsce przez złożenie w ręce rządu decyzji o przestrzeganiu praw obywateli. Pamiętajmy o tym - napisał w mediach społecznościowych Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych, sędzia Piotr Schab.

Kilka dni temu przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa, Dagmara Pawełczyk-Woicka, zamieściła w mediach społecznościowych wpis przedstawiający pismo, jakie otrzymała od powołanego przez Adama Bodnara rzecznika dyscyplinarnego-dublera, Mariusza Ulmana.

Reklama
Adam Bodnar powołał w połowie lipca dwóch rzeczników-dublerów. Potwierdziły się zatem informacje portalu Niezalezna.pl, że Mariusz Ulman i Tomasz Ładny mają pełnić obowiązki przypisane do Piotra Schaba i Przemysława Radzika - czyli Rzecznika i Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, których były minister sprawiedliwości bezprawnie i bezskutecznie chciał usunąć ze stanowisk.

Ulman zażądał od szefowej KRS, by ta "niezwłocznie (…) zapewniła mu oraz sędziemu Ładnemu (…) obsługi administracyjnej oraz udostępnienie pomieszczeń komórki organizacyjnej utworzonej w ramach Biura Krajowej Rady Sądownictwa - pod rygorem złożenia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa".

Przyznam, że forma nadzwyczaj oryginalna zważywszy, że ten pan ma czuwać nad przestrzeganiem reguł etyki sędziowskiej

- skomentowała treść pisma Pawełczyk-Woicka. Dodała, że Ulman wcześniej nie kontaktował się z nią inaczej.

Biuro Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych (SSP) jest obsługiwane przez KRS.

"Jaki pan taki kram"

Komentując ten wpis, wiceminister sprawiedliwości, Dariusz Mazur, zarzucił szefowej KRS "mijanie się z faktami". Przekazał, że 17 lipca 2025 r. wysłał do szefa biura KRS, sędziego Przemysława Wypycha " informację o powołaniu nowego Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, sędziego Mariusza Ulmana oraz jego Zastępcy, sędziego Tomasza Ładnego z wnioskiem o zapewnienie im obsługi administracyjnej przez Biuro KRS".

Dagmara Pawełczyk-Woicka zaapelowała do wiceministra, by ten "czytał ze zrozumieniem".

- Wiem, że napisał Pan pismo do sędziego Wypycha. Piszę, że panowie nie pojawili się, nie zadzwonili do biura. Brak kontaktu. Jaki pan taki kram - stwierdziła.

Sędzia Schab: Wpływ Mazura jest bliski zeru

W sprawie głos zabrał również sędzia Piotr Schab, legalny Rzecznik Dyscyplinarny SSP.

- Pan Dariusz Mazur, który tkwi w świadomości, że "pełni obowiązki" wiceministra sprawiedliwości, próbuje obrazić Panią Przewodniczącą Krajowej Rady Sądownictwa. Mógłby to uczynić wtedy, gdyby nie przeceniał swego "wpływu na opinię publiczną", którym straszy sędzię Dagmarę Pawełczyk-Woicką. Otóż w moim - i nie tylko moim - przekonaniu ten wpływ jest bliski zeru - stwierdził sędzia Schab.

Zaapelował, by traktować "nieprzejednane odwoływanie się przez Dariusza Mazura do litery ustaw tak samo, jak historia oceniła zapisy stalinowskiej ustawy konstytucyjnej z dnia 19 lutego 1947 roku".

- Pan Mazur jest luminarzem władzy, która zapowiada generalną negację ustawodawstwa w Polsce przez złożenie w ręce rządu decyzji o przestrzeganiu praw obywateli. Pamiętajmy o tym - dodał.

"Stworzyć pozory legalności"

Do komentarza sędziego Mazura odniosło się również stowarzyszenie "Prawnicy dla Polski".

"Zdumienie wyrażane z powodu braku reakcji Przewodniczącej KRS, Dagmary Pawełczyk-Woickiej na żądania osób samozwańczo podających się za Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych i jego Zastępcę może budzić jedynie politowanie. Podjęcie przez Adama Bodnara nieudolnej próby powołania sędziów Mariusza Ulmana i Tomasza Ładnego na nieopróżnione stanowiska jest z mocy prawa nieskuteczne"

- czytamy we wpisie PdP.

Żądanie Ulmana skierowane do szefowej KRS stowarzyszenie nazywa "kuriozum".

"Zdumienie budzi również retoryka towarzysząca tym działaniom. Całość operacji obliczona jest na stworzenie pozorów legalności bezprawnych działań. Nie mamy do czynienia z kontrowersją prawną – lecz z jawną uzurpacją"

- podkreśla stowarzyszenie "Prawnicy dla Polski"

 

Źródło: niezalezna.pl
Reklama