Policja w komunikacie poinformowała, że w nocy z 11 na 12 czerwca po godz. 1.00 otrzymała zgłoszenie dotyczące ataku na kobietę, do którego miało dojść w Parku Glazja w Toruniu.
- Dzięki szybkiej reakcji przypadkowego świadka, który z mieszkania usłyszał wołanie o pomoc, a następnie pobiegł z pomocą, wcześniej zawiadamiając o zdarzeniu dyżurnego policji, agresor został spłoszony - podała asp. Dominika Bocian z toruńskiej komendy.
Zaalarmowane służby natychmiast rozpoczęły poszukiwania sprawcy. Okazał się nim być pochodzący z Wenezueli 19-latek, który został wskazany mundurowym przez przypadkowego świadka, gdy próbował uciekać. - Trwają policyjne czynności mające na celu zabezpieczenie śladów i dowodów w sprawie - wskazała asp. Bocian.
Kobieta walczy o życie
24-letnia ofiara ataku w ciężkim stanie trafiła do szpitala, gdzie walczy o życie. Z informacji policji wynika, że kobieta ma poważne obrażenia ciała.
Agresor w momencie zatrzymania miał 1,2 promila alkoholu we krwi. Nie zostały z nim jeszcze przeprowadzone czynności prokuratorskie.
Usiłowanie zabójstwa zagrożone jest karą pozbawienia wolności na co najmniej 8 lat, karą 25 lat pozbawienia wolności albo karą dożywotniego pozbawienia wolności.