Dużo osób wysyła nagie zdjęcia, część chodzi na grupówki, wielu jest wśród nas fanów chemseksu
- powiedział w wywiadzie cytowanym przez radiopoznan.fm Arek Kluk. Jednocześnie zastrzegł, że on tego nie praktykuje, ale przyznał, że ma profil na portalu, którego użytkownicy odpłatnie wymieniają się nagimi zdjęciami. "To mnie jara" - powiedział Kluk.
Poproszony o komentarz do własnych słów, Kluk stwierdził, że... to narracja przeciwników LGBT.
"To jest podstawowa bzdura wypowiadana przez naszych przeciwników, którzy chcą nas jako społeczność LGBT plus, oczernić w oczach Polek i Polaków"
- powiedział w rozmowie z radiopoznan.fm.
Kilka dni wcześniej, również na łamach radiopoznan.fm pojawiła się informacja, że grupa Stonewall otrzymała od miasta ponad 23 tys. zł dotacji na program "Szkoła strefą wolną od homofobii i transfobii".
Grupa Stonewall poinformowała również na swoim profilu, że 6 maja wysłała do prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka list, w którym postuluje wprowadzenia w tym mieście "karty LGBT", wzorowanej na tej podpisanej przez prezydenta Warszawy - Rafała Trzaskowskiego.
Nasze propozycje oparliśmy na warszawskiej Karcie LGBT+ podpisanej przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego. (...) Proponujemy również rzetelną edukację antydyskryminacyjną w szkołach oraz przeszkolenie tzw. „Latarników” – osób przygotowanych do pomocy uczniom i uczennicom LGBT+ oraz pracy z kadrą pedagogiczną w swojej szkole
- czytamy na stronie grupa-stonewall.pl.
W czwartek aktywiści z grupy Stonewall przy wsparciu posła Platformy Obywatelskiej Franciszka Sterczewskiego, zorganizowali w Poznaniu manifestację. Protestowali przeciwko zmanipulowanej wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy.
Cytat, który nigdy nie padł z ust prezydenta zapisano na oknie siedziby Stonewall.
"Lesbijki, geje, osoby biseksualne i transpłciowe to nie są ludzie - Andrzej Duda" - brzmiał napis, pod którym Arek Kluk pozował do wspólnego zdjęcia z posłem Sterczewskim.
Polityk zabrał nawet głos podczas manifestacji, czym pochwalił się w mediach społecznościowych.
O poznańskiej grupie Stonewall pisaliśmy na łamach Niezalezna.pl wielokrotnie. Między innymi o sprawie z 2018 roku, kiedy w ramach zorganizowanego pod patronatem prezydenta Jaśkowiaka Pride Week grupa Stonewall zrzeszająca osoby LGBT zawarła umowę z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym, które zobowiązało się do umieszczenia tęczowych flag na tramwajach. Jednak po protestach ze strony podróżujących - flagi zdjęto.
Stonewall zapowiedziało wtedy, że będzie domagać się od przedsiębiorstwa odszkodowania, chyba że MPK wyśle swoich pracowników na szkolenia antydyskryminacyjne.
Z kolei w 2016 roku, w spocie promującym paradę równości poznańscy aktywiści LGBT dopuścili się szokującej prowokacji. Mężczyzna udający kobietę trzymał w ręku lizaka w kształcie penisa, a nagranie zrobiono przed wejściem do kościoła.