Gliwicka policja została wezwana w sobotnie popołudnie nad podmiejski akwen. Na miejscu na funkcjonariuszy czekali świadkowie zdarzenia z zatrzymanym 30-latkiem. To mieszkający w Żorach obywatel Ukrainy.
Jadąc pod wpływem alkoholu uszkodził 10 pojazdów zaparkowanych w rejonie plaży – dwa kampery oraz osiem samochodów osobowych. Również jego samochód został poważnie uszkodzony.
Taranował wszystko na swojej drodze
"W trakcie zdarzenia świadkowie próbowali zatrzymać kierującego, który poruszał się pomiędzy zaparkowanymi samochodami i uszkadzał kolejne pojazdy. Najechał on również na rozłożony namiot, w którym na szczęście nikogo nie było. Podejmując próbę zatrzymania mężczyzny, musieli jednak uciekać przed jadącym w ich kierunku samochodem, aby uniknąć potrącenia" - czytamy w komunikacie policji.
Nikomu nic się nie stało.
Ostatecznie kierujący wjechał pomiędzy zaparkowane pojazdy i zaklinował się. Jak przekazały służby, wtedy świadkowie zabrali mu kluczyki i zatrzymali, pilnując mężczyzny do czasu przyjazdu policjantów.
Decyzją sądu Ukrainiec trafił pod dozór policji - w wyznaczonej jednostce ma stawiać się pięć razy w tygodniu. Może mu grozić kara do 8 lat więzienia.