Dziennikarze "Gazety Polskiej" ustalili, że Włodzimierz Czarzasty, obecny marszałek Sejmu przez dwa lata zasiadał w sejmowej komisji do spraw służb specjalnych, choć nie przeszedł weryfikacji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Sprawa dotyczy także kontaktów Włodzimierza Czarzastego i jego żony z obywatelką Rosji zajmującą się handlem dziełami sztuki, pracującą w domu aukcyjnym powiązanym z największym rosyjskim bankiem pozostającym pod kontrolą Kremla.
Szczegóły w tekście: Niebezpieczne związki Włodzimierza Czarzastego. W tle tajemnicza Rosjanka, ludzie służb i antyki z Petersburga
Gdyby to zrobił, służby musiałyby prześwietlić relacje Włodzimierza Czarzastego oraz jego żony z Rosjanką handlującą dziełami sztuki, zatrudnioną w domu aukcyjnym związanym z największym rosyjskim bankiem kontrolowanym przez Kreml. Kobieta posiada udziały w hotelowej spółce, której wiceprezesem jest Małgorzata Czarzasty. Zarówno ona, jak i jej mąż Włodzimierz Czarzasty są akcjonariuszami większościowego udziałowca tego podmiotu.
– pisał Piotr Nisztor.
Opozycja reaguje
Posłowie klubu PiS zorganizowali dziś konferencję prasową, na której zwrócili się z apelem do Czarzastego. Chcą także tajnego posiedzenia Sejmu ws. jego rosyjskich powiązań.
Dzisiaj spotykamy się tutaj ws. najwyższej wagi - w sprawie bezpieczeństwa państwa. Bezpieczeństwo jest kwestią niekwestionowaną, niepodzielną, absolutnie najważniejszą. Wszystko, co widzimy, co dzieje się wokół marszałka Czarzastego, napawa najwyższym niepokojem. Wiąże się z jego związkami z osobami, co do których charakteru nie ujawnił w ankiecie bezpieczeństwa, ponieważ jej nie wypełnił. Apeluję dzisiaj o to, aby tę lukę w systemie w dziedzinie bezpieczeństwa - jak najszybciej uzupełnić. Ale także - aby w wyniku uzupełnienia tej luki, osoba tak ważna w polskim systemie politycznym, jak marszałek, musiała wypełniać ankietę bezpieczeństwa. Gdyby musiał wypełnić ankietę bezpieczeństwa pan Czarzasty, to musiałby wpisać swoje kontakty z panią Swietlaną Ceestnych i w wyniku tego - prawdopodobnie nie zostałby marszałkiem, gdyby został w ten sposób odpowiednio, jak wszyscy inni, zweryfikowany, przez nasze służby.
– mówi Mateusz Morawiecki, były premier RP.
"Po drugie - domagamy się zwołania posiedzenia Sejmu w trybie tajnym po to, aby ujawniać wszystkie możliwe okoliczności, fakty, które doprowadziły do tych kontaktów, o których dzisiaj media mówią - pomiędzy najbliższymi osobami Czarzastego a osobami z kręgu Władimira Putina" - dodał.
Marszałek Czarzasty karierę robił w partii komunistycznej. Każdy, kto ma elementarną wiedzę o historii tamtych lat wie, że bez zgody KGB, bez zgody Moskwy, nie można było robić wówczas kariery w latach 80. w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Czy ktoś, kto z tamtego czasu, ciągnie za sobą tego typu polityczne ogony, zależności, może być marszałkiem Sejmu, osobą nr dwa w polskim systemie politycznym? Warto to pytanie głośno zadawać.
– kontynuował.
"Żadna władza nie trwa wiecznie"
Morawiecki zaapelował również do funkcjonariuszy służb specjalnych. "Służby specjalne są filarem bezpieczeństwa państwa. Są naszą tarczą, czasami naszym mieczem. Muszą być absolutnie poza wpływem politycznym. Nie dajcie się zastraszyć premierowi Tuskowi. Nikt, żadna władza nie trwa wiecznie. I być może jego władza też skończy się szybciej niż jemu się wydaje" - wskazał.
"Waszą lojalnością jest Rzeczpospolita. To jest wasza jedyna lojalność. I to Rzeczpospolitej powinniście służyć, a nie być zależnymi od politycznych nakazów, a czasami może zakazów, dot. adekwatnych weryfikacji pana Czarzastego" - zwracał się do funkcjonariuszy.
W jego ocenie - "to wszystko z czym mamy dziś do czynienia narusza również wiarygodność Polski na arenie międzynarodowej. Jasne, że filarem numerem jeden naszego bezpieczeństwa jest nasza armia, nasz system obronny, system odporności państwa polskiego. Filarem numer dwa, jest Międzymorze, są państwa, które myślą poważnie, jak my i podobnie odczuwają zagrożenie rosyjskie".
"Filarem numer trzy jest NATO i nasi najważniejsi sojusznicy w NATO. Jak osoba, która nie wytłumaczyła się ze swoich zależności - tak bliskich - z osobą z kręgu Putina może dawać rękojmie normalnego prowadzenia nawy politycznej w RP? Takie pytania musimy zadawać. Działajmy razem dla obrony bezpieczeństwa państwa. Wszystko, co robimy, w szczególności to nasze dzisiejsze wystąpienie, głośna interwencja, ma służyć bezpieczeństwu państwa. I utrzymaniu suwerenności Rzeczpospolitej" - mówił dalej.
Podsumował: "Sprawa Czarzastego musi być jak najszybciej wyjaśniona".