Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Śmierć pilota przed AirSHOW w Radomiu. To nie pierwsza taka tragedia [KALENDARIUM]

Czwartkowy wypadek pilota F-16 podczas ćwiczeń w Radomiu przed pokazami lotniczymi to nie pierwsza tragedia, która dotknęła wojskowe lotnictwo. To też nie pierwszy raz, gdy ginie pilot wykonujący akrobacje w związku z radomskim AirSHOW.

W czwartek wieczorem podczas ćwiczeń przed pokazami AirSHOW w Radomiu rozbił się samolot F-16, zginął pilot mjr Maciej „Slab” Krakowian. W ostatnich latach w Polsce odnotowano kilka katastrof samolotów wojskowych, wcześniej - głównie w latach 90. i na początku XX w. - miała miejsce seria wypadków w lotnictwie wojskowym, które korzystało jeszcze masowo ze sprzętu poradzieckiego.

Reklama

Samoloty wielozadaniowe F-16 stanowią obecnie podstawę polskiego lotnictwa bojowego, odpowiadając m.in. za większość patroli i misji związanych z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej; W czwartek jedna z 48 maszyn, jakie posiada Polska, rozbiła się w Radomiu. To pierwszy wypadek maszyny tego typu od prawie 20 lat ich użytkowania.

W ubiegłym roku doszło do katastrofy samolotu wojskowego w Gdyni-Kosakowie. 12 lipca rozbił się tam samolot M-346 Master (Bielik). Podczas przygotowań do pokazu samolot uderzył w płytę lotniska. Na miejscu zginął pilot mjr Robert "Killer" Jeł. Samolot należał do 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie.

Do incydentu, w którym nikt nie ucierpiał, doszło też 27 kwietnia 2023 r. podczas uroczystego otwarcia lotniska Warszawa-Radom. Podczas pokazu zespołu akrobacyjnego Orlik doszło do kontaktu w powietrzu dwóch samolotów. Piloci bezpiecznie wylądowali. Nikomu nic się nie stało. Części samolotu spadły na prywatną posesję.

Wypadki MiG-ów

W poprzednich latach głośno było m.in. o wypadku stacjonującego w Mińsku Mazowieckim MiG-a-29, który 4 marca 2019 r., rozbił się podczas oblotu technicznego po przeprowadzonych pracach. Pilot katapultował się i wylądował na spadochronie koło Łochowa.

6 lipca 2018 r. rozbił się pod Pasłękiem (woj. warmińsko-mazurskie) pilot Krzysztof Sobański, który leciał MiG-29 z bazy w Malborku. Polska Grupa Zbrojeniowa przyznała, że powodem śmierci było wadliwe wykonanie przez zakład należący do PGZ elementu fotela katapultowego - co uniemożliwiło rozwinięcie spadochronu.

18 grudnia 2017 r. przy podejściu do lądowania po locie szkoleniowym w okolicach Kałuszyna k. Mińska Mazowieckiego rozbił się MiG-29. Pilot przeżył. Był to pierwszy wypadek polskiego MiG-a.

19 czerwca 2014 r. MiG-21, wykonujący lot szkoleniowy, rozbił się pod Kozienicami. Pilot katapultował się. Przeżył.

To też były loty wojskowe

10 kwietnia 2010 r. samolot Tu-154M, należący do 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, na skutek aktu bezprawnej ingerencji rozbił się na lotnisku w Smoleńsku. Zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński z małżonką Marią Kaczyńską. Polska delegacja udawała się na uroczystości 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej.

31 marca 2009 r. - zginęła cała czteroosobowa załoga w katastrofie samolotu wojskowego "Bryza" na lotnisku Gdynia-Babie Doły. Samolot ćwiczył awaryjne lądowanie na jednym silniku - poinformowała Marynarka Wojenna.

27 lutego tego roku - z wysokości 200 m spadł śmigłowiec bojowy Mi-24 z 49. Pułku Śmigłowców Bojowych w Pruszczu Gdańskim. Wykonywał lot szkoleniowy na trasie Inowrocław - Toruń przed misją w Afganistanie. Wypadek przeżył dowódca śmigłowca i technik pokładowy, zginął drugi pilot por. Robert Wagner.

W pamięci wojskowych lotników są też m.in. katastrofa 23 stycznia 2008 r. samolotu transportowego CASA C-295M w Mirosławcu. Zginęło 4 członków załogi i 16 pasażerów, wcześniej uczestniczących w 50. Konferencji Bezpieczeństwa Lotów Lotnictwa Sił Zbrojnych RP. Wśród poległych oficerów był gen. bryg. pil. Andrzej Andrzejewski, dowódca 1. Brygady Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie (pośmiertnie awansowany na stopień generała dywizji).

W październiku 2008 r. pod Lubartowem (Lubelskie) rozbił się wojskowy śmigłowiec Mi-2 ze szkoły lotniczej w Dęblinie. Maszyna spadła z wysokości ok. 100 metrów. W wypadku ciężko ranny został jeden z pilotów. Komisja badająca okoliczności wypadku ustaliła, iż przyczyna katastrofy było niesprawne łożysko w lewym silniku maszyny.

19 września 2007 r. Su-22 rozbił się podczas lądowania w bazie lotniczej w Powidzu. Pilot zginął.

Nie tylko w Polsce

W lipcu 2006 r. czterech członków załogi i trzech dziennikarzy ucierpiało w wypadku wojskowego śmigłowca Mi-24 w Iraku. Maszyna miała lecieć z Diwanii do bazy Delta w Al Kut. Była częścią większej kolumny wiozącej polską delegację, powracającą z uroczystości przejęcia dowództwa nad Wielonarodową Dywizją Centrum-Południe przez gen. Bronisława Kwiatkowskiego. Prawdopodobną przyczyną wypadku był silny podmuch wiatru.

W grudniu 2004 r. pod Karbalą w Iraku doszło do katastrofy śmigłowca Sokół, w której zginęło 3 polskich żołnierzy. Przeżył pilot - miał proces przed sądem wojskowym.

W grudniu 2003 r. śmigłowiec Mi-8 z pułku specjalnego, na którego pokładzie znajdował się ówczesny premier Leszek Miller, rozbił się po awarii obu silników w pobliżu Piaseczna pod Warszawą.

To już blisko ćwierć wieku temu

We wrześniu 2001 r. w miejscowości Nowa Pilona k. Bogaczewa pod Elblągiem, przy drodze krajowej nr 7 rozbił się samolot wojskowy MiG 21. Pilot zdołał się katapultować. Znaleziono go kilka kilometrów od miejsca wypadku i śmigłowcem odwieziono do szpitala.

Również we wrześniu 2001 r. na poligonie Jagodne koło Żelechowa w woj. lubelskim rozbił się samolot szkoleniowy "Iskra". Zginął pilot - instruktor podporucznik. Samolot pochodził ze szkoły w Dęblinie. 24 sierpnia tego roku Su-22 rozbił się podczas lotu szkoleniowego w okolicach bazy lotniczej w Krzesinach. Pilot zdołał się katapultować.

13 czerwca 2001 r. dwóch pilotów z 6 Eskadry Lotnictwa Taktycznego zginęło w katastrofie lotniczej podczas podchodzenia do lądowania w Powidzu w woj. wielkopolskim.

W lipcu 2000 r. w katastrofie samolotu myśliwskiego MiG-21 zginął pilot. Samolot rozbił się w okolicy poligonu koło Piły. Przed wypadkiem pilot nie zgłaszał problemów z maszyną.

W maju 1999 r. na polach niedaleko Malborka, w województwie pomorskim, rozbił się MiG-21bis. Pilot katapultował się i nie odniósł obrażeń.

11 listopada 1998 r. wojskowa Iskra rozbiła się w lesie k. Otwocka. Maszyna wykonywała rozpoznanie pogody przed defiladą samolotów nad Placem Piłsudskiego w Warszawie w Dniu Święta Niepodległości. W katastrofie zginęło dwóch doświadczonych pilotów.

W maju 1998 r. w katastrofie Iskry zginął kapitan, który odbywał lot szkoleniowy maszyną Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Samolot rozbił się w Żelechowie, w ówczesnym woj. siedleckim; uderzył w ziemię i stanął w ogniu.

26 maja 1998 r. w katastrofie Iskry, zginęło dwóch doświadczonych pilotów wojskowych. Samolot rozbił się w okolicach lotniska szkolnego w Dęblinie, na skraju miejscowości Bobrowniki.

10 lipca 1997 r. śmigłowiec wojskowy Mi-24 rozbił się w Zakopanem, spadł na asfaltową drogę na Groniku. Nie było ofiar śmiertelnych.

10 czerwca 1997 r. koło Brańska w ówczesnym woj. białostockim samolot Iskra po 25 minutach lotu spadł na pole i spłonął. W katastrofie zginęli dwaj piloci - instruktor i uczeń podchorąży z 61 lotniczego pułku szkolnego w Białej Podlaskiej.

"Czarna seria" 1996 roku

Rok 1996 władze lotnictwa wojskowego określiły mianem "czarnej serii". W 9 wypadkach zginęło wtedy 5 lotników. Rozbił się śmigłowiec Mi-2, szkolno-bojowa Iryda, cztery myśliwce MiG-21, Su-22, szkolno-treningowy Orlik i transportowy An-2.

Równie dramatyczny był rok 1995. 26 lipca w okolicach poligonu wojskowego w Nadarzycach (woj. pilskie), eksplodował w powietrzu samolot wojskowy SU-22. Maszyna należała do 40 Pułku Lotnictwa Bombowego w Świdwinie. Zginął mjr Jerzy Stramek. Przyczyną katastrofy był wybuch jednego z ładunków podwieszonych pod skrzydłami samolotu.

Również w lipcu tego roku rozbiła się "Iskra" z Dęblina pilotowana przez słuchacza III roku Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych. Pilot zdołał się katapultować. 11 lipca tego roku w woj. koszalińskim rozbił się samolot Su-22. Zginęli dwaj doświadczeni piloci - pułkownik i podpułkownik. Przyczyną wypadku był błąd w pilotażu.

Awaria, brak paliwa i trudne warunki

31 maja 1995 r. rozbił się samolot Su-20 z Powidza. Zginął jeden pilot. Miesiąc wcześniej doszło do awarii samolotu Su-22M z Mirosławca. Pilot zdołał się katapultować.

25 lutego 1994 r. podczas startu wypadkowi uległ MiG-21 bis z 34 PLM. Pilot zdążył się katapultować i przeżył.

20 listopada 1992 r. w katastrofie MiG-21 PFM z 26 PLM z Zegrza Pomorskiego zginął pilot porucznik Roman Jacek. Pilot wystartował z Lotniska Krzesiny, do nocnego lotu w trudnych warunkach atmosferycznych. Po starcie zgasło podświetlenie przyrządów pokładowych, o czym pilot zameldował. Z pełną prędkością wbił się w ziemię, koło miejscowości Palędzie.

5 sierpnia tego roku wypadkowi koło Malborka uległ MiG-21 bis z 34 PLM. Pilot przeżył. Przyczyną wypadku był brak paliwa.

1 marca 1991 r. doszło do kolizji samolotów MiG-21 MF z 34 PLM, z samolotem myśliwskim MiG-21 z 11 PLM. Piloci przeżyli.

16 listopada 1990 r. katastrofie uległ MiG-21 bis z 9 PLM (Zegrze Pomorskie) w okolicy miejscowości Mostowo. Zginął pilot porucznik Andrzej Seroka. Lot był wykonywana w trudnych warunkach atmosferycznych. Przyczyna katastrofy niewyjaśniona. W miejscu katastrofy jest ustawiony pomnik.

Tragedie na AirSHOW

Do katastrof dochodziło też podczas radomskiego AirSHOW w poprzednich latach, ale bez udziału polskich pilotów wojskowych. W 2009 r. w katastrofie Su-27 zginęło tam dwóch białoruskich pilotów, płk Alaksandr Marficki i płk Alaksandr Żuraulewicz, a w 2007 roku na niewielkiej wysokości zderzyły się dwa samoloty grupy akrobacyjnej "Żelazny" z Zielonej Góry - zginęli dwaj piloci - Lech Marchelewski i Piotr Banachowicz.

Źródło: niezalezna.pl, PAP
Reklama