Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Służby były zaangażowane w trakcie kampanii? Siemoniak zdradził szczegóły spotkania w Pałacu Prezydenckim

Temat zaangażowania służb specjalnych w prezydencką kampanię wyborczą padł na spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego z szefami służb i ministrami odpowiedzialnymi za nie. Tomasz Siemoniak przekazał, że sprawa została postawiona jasno podczas rozmowy.

Pierwsze odniesienie do sprawy padło już podczas briefingu po trzygodzinnym spotkaniu. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał, że Karol Nawrocki wyraził swoje oczekiwanie wyjaśnienia spraw, które w ostatnim czasie budziły zainteresowanie opinii publicznej, a dotyczyły podejrzenia zaangażowania służb specjalnych w proces wyborczy, szczególnie w kontekście ujawniania informacji pochodzących z akt postępowania sprawdzającego w ramach dostępu do informacji niejawnych Karola Nawrockiego – wówczas kandydata na urząd Prezydenta. – Ale również innych spraw, gdzie informacje pochodzące ze służb specjalnych trafiały do dziennikarzy i były publikowane w różnych mediach – dodał Leśkiewicz.

Przypomniał o opisywanej możliwości nielegalnego finansowania kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego w 2025 roku. Jak dodał, podczas spotkania prezydent zwrócił na to uwagę przedstawicielom służb specjalnych także w kontekście przyszłorocznych wyborów.

Siemoniak podczas osobnej konferencji zapewnił, że sprawą ewentualnego nielegalnego finansowania kampanii zajmuje się prokuratura, tak jak „wszelkimi innymi sprawami”, tak jak np. wyciekiem danych medycznych szefa BBN prof. Sławomira Cenckiewicza.

"Prezydent usłyszał, jak te sytuacje wyglądały"

- Mogę to powiedzieć, bo też publicznie wiele razy na ten temat mówiłem: absolutnie służby specjalne nie były zaangażowane w kampanię wyborczą i też takie rzeczy od szefów służb bezpośrednio, po oficersku prezydent usłyszał, jak te sytuacje wyglądały - powtórzył Tomasz Siemoniak, pytany w programie Polsat News.

- Przede wszystkim przekazaliśmy taką informację, że każda z tych spraw jest przedmiotem badania prokuratury. Po prostu prokuratura tym się zajmuje. To nie jest tak, że powiedzieliśmy „nic się nie stało” i tyle. Prokuratura każdą ze spraw podnoszonych przez prezydenta bada. Więc tutaj prokuratorzy, ewentualnie sąd kiedyś, ocenią te sytuacje. Czy to uspokoiło prezydenta? Trudno mi powiedzieć - tłumaczył.

- Powiedział coś takiego, że „no w takiej sytuacji będę chciał porozmawiać z ministrem Żurkiem”. Myślę, że to jest racjonalne działanie. Natomiast absolutnie nie ma mowy o tym, nie było mowy o tym, żeby służby w jakikolwiek sposób były zaangażowane - dodał Siemoniak.

 

Źródło: niezalezna.pl, Polsat News, prezydent.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane