Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Śledztwo w sprawie broni w Laszkach ruszyło 27 maja. Prokuratura milczała z powodu II tury wyborów?

Prokuratura Okręgowa w Przemyślu potwierdziła informacje Telewizji Republika, że prowadzi śledztwo ws. broni i amunicji, która była składowana przez prywatną firmę w hangarze na lotnisku aeroklubu w Laszkach na Podkarpaciu. Broń miała być wywieziona na Ukrainę. W komunikacie prokuratura przyznaje, że śledztwo wszczęto już 27 maja. Dlaczego nie informowano o takim wydarzeniu Polaków?

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński oraz rzecznik MON Janusz Sejmej potwierdzili dziś informacje Republiki i podkreślili, że broń nie należy do polskiego wojska.

Reklama

Jak podała w środę w komunikacie rzeczniczka przemyskiej prokuratury Marta Pętkowska, śledztwo ws. broni i amunicji składowanej w Laszkach zostało wszczęte 27 maja z zawiadomienia Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Rzeszowie.

Śledztwo dotyczy nielegalnego posiadania broni i amunicji i jej magazynowania przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością na terenie miejscowości Laszki, tj. przestępstwa z art. 263 par. 3 k.k.

– podała prokurator.

Grozi za to kara grzywny, ograniczenia albo pozbawienia wolności do lat 2. Pętkowska zaznaczyła, że kontenery są wywożone w miejsce do tego przeznaczone.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych podkreślił też dziś, że magazyn, w którym znajdowała się broń nie był nadzorowany. „Co jest skandalem. Tego typu broń musi być odpowiednio przechowywana i dozorowana” – powiedział Dobrzyński.

[polecam:https://panel.niezalezna.tech/preview/545072-podglad]

Jako pierwsza o sprawie poinformowała w środę Telewizja Republika.

Dlaczego mimo wszczęcia śledztwa 27 maja, o tak bulwersującej sprawie prokuratura nie informowała do dziś? Czy nie dlatego, by afera nie wynikła przed II turą wyborów prezydenckich? Jakie inne informacje też postanowiono "przeczekać"?

Źródło: niezalezna.pl, PO w Przemyślu, TV Republika
Reklama