Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kulisy opinii Komisji Weneckiej. Zignorowali TK, posłuchali uwikłanego stowarzyszenia

Komisja Wenecka całkowicie pominęła w wydanej przez siebie opinii kluczowe orzecznictwo TK i uwagi jakie zostały jej przedstawione na spotkaniu przez przedstawicieli Trybunału Konstytucyjnego – dowiedział się portal Niezależna.pl. Zamiast tego oparła swoje wnioski na jednostronnym przekazie takich podmiotów jak stowarzyszenie Themis

W miniony piątek Komisja Wenecka, organ doradczy funkcjonujący przy Radzie Europy, przyjęła opinię o przepisach dotyczących uprawnień Prezydenta RP w sprawie ślubowań sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Dziś opublikowano jej pełną treść. 

Proces przygotowywania opinii Komisji Weneckiej obejmuje kilka etapów. Gdy wniosek o sporządzenie opinii wpływa do Komisji, tworzona jest grupa robocza, składająca się z 3-7 ekspertów i sprawozdawców, wspomagana przez Sekretariat. W skład grupy roboczej nie wchodzi przedstawiciel państwa, którego wniosek dotyczy. Przygotowuje ona projekt opinii w sprawie zgodności danego aktu prawnego ze standardami międzynarodowymi oraz ewentualne propozycje poprawek. Następnie odbywa się wizyta w kraju, gdzie powstał dany akt prawny, w ramach której przewidziane są rozmowy z rządzącymi, przedstawicielami społeczeństwa i innymi zainteresowanymi stronami. Po ich uwzględnieniu powstaje ostateczny kształt opinii, która jest przyjmowany przez Komisję. 

Pominięte stanowisko Trybunału

Komisja Wenecka rozmawiała w tym, konkretnym  przypadku m.in. z przedstawicielami prezydenta - we wrześniu i Trybunału Konstytucyjnego - w połowie września. W obu wypadkach doszło do potężnych kontrowersji. 

Podczas spotkania z TK, w tym z wiceprezesem Bartłomiej Sochańskim – jak się dowiedzieliśmy od uczestników – przedstawiciele Komisji Weneckiej nie uwzględnili w żaden sposób orzecznictwa Trybunału dotyczącego materii powoływania sędziów. Chodzi o sprawę KP3/24. TK orzekł w 2025 roku, że zaskarżone przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę przepisy dwóch ustaw „reformujących” Trybunał Konstytucyjny, które uchwaliła obecna większość sejmowa w 2024 roku, są niezgodne z konstytucją.

Trybunał zakwestionował m.in. wyznaczenie prezydentowi RP 14-dniowego terminu do odebrania ślubowania od sędziów TK. Uznał za niekonstytucyjne przepisy dotyczące sędziów, uznające ich za „osoby nieuprawnione do orzekania". 

I co najważniejsze w obecnym kontekście – Trybunał orzekł, że nie jest dopuszczalna „zastępcza” forma ślubowania sędziego np. z udziałem notariusza. 

Przedstawiciele Komisji Weneckiej zignorowali również najnowsze orzeczenie K3/26. 2 maja 2026 roku Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, który dotyczył zasad i trybu wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz roli Prezydenta RP.  Orzekł, że nałożenie na Prezydenta RP obowiązku odebrania ślubowania od osoby wybranej na sędziego Trybunału Konstytucyjnego jest niezgodne z Konstytucją, jeśli procedura wyboru budzi wątpliwości lub nie daje gwarancji praworządność. 

Dokładnie podczas spotkania z Komisją Wenecka było omawiane orzecznictwo TK, zostało to wysłuchane, a w jej opinii nie ma po tym śladu, żadnej wzmianki – twierdzą nasze źródła. To szczególnie istotne, ponieważ treści opinii Komisja Wenecka  powinna odnosić się do argumentów przedstawianych przez władze lub inne podmioty krajowe, takie jak Trybunał. 

Na inny aspekt niepokojącego i tendencyjnego zachowania Komisji Weneckiej zwrócił uwagę szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcin Przydacz.

Mało znany fakt, w rozmowach ekspertów Kancelarii Prezydenta z Komisją Wenecką – zaproponowaną przez Komisję – tłumaczką miała być pani p. M. Fitas-Czuchnowska, prywatnie żona p. W. Czuchnowskiego z Gazety Wyborczej

– poinformował na X.

Fitas-Czuchnowska krytykowała wielokrotnie w swoich mediach społecznościowych działania prezydenta Karola Nawrockiego i sam Trybunał w obecnym kształcie. Ciężko było wybrać mnie obiektywnego tłumacza. 

Interes stowarzyszenia

Komisja Wenecka postanowiła zignorować w opinii stanowisko i orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego. Kogo się zatem posłuchała? W harmonogramie spotkań przedstawicieli Komisji Weneckiej przed wydaniem opinii było m.in. Stowarzyszenie Sędziów THEMIS.  Z nim przez lata związany był jeden z obecnych wiceministrów sprawiedliwości, sędzia Dariusz Mazur. Stowarzyszenie Sędziów Themis było zaangażowane w walkę z reformowaniem sądownictwa prowadzonym przez Zbigniewa Ziobrę. Teraz aktywnie i w skandaliczny sposób zwalcza  „neosędziów”. 

Prezesem stowarzyszenia, jak wynika z jego strony internetowej, jest bezpośrednio zainteresowana wydaniem takiej, a nie innej opinii Komisji Weneckiej Anna Korwin-Piotrowska. Nie została ona dopuszczona do orzekania w TK. To jej sytuacji bezpośrednio dotyczy opinia Komisji Weneckiej

Źródło: Niezależna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska