W piątek prezydent RP Karol Nawrocki poinformował o swojej decyzji dot. Orderu Orła Białego przyznanego Wołodymyrowi Zełenskiemu w 2023 roku.
W opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu, głowa państwa polskiego przekazała:
"Wobec zgody prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek sił zbrojnych Ukrainy imienia "bohaterów UPA", po konsultacji z Kapitułą, podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy. W tym miejscu chcę podkreślić - decyzja ta nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu. Nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa".
Jak podkreślił: "Decyzja dzisiejsza ma nie tylko charakter symboliczny. Jest również sygnałem ostrzegawczym. Są granice, których w relacjach polsko-ukraińskich przekraczać nie wolno. Jest także apelem do naszych sąsiadów: wróćcie na drogę prawdy i wzajemnego szacunku".
"Reseciarze" w natarciu
Decyzja prezydenta nie spodobała się politykom Koalicji Obywatelskiej, którzy jak jeden mąż udostępniają wpis współpracownika Putina Dimitrija Miedwiediewa. Wśród nich jest także minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który za poprzednich rządów jego partii chętnie współpracował z Rosją.
Jest poparcie, @NawrockiKn. pic.twitter.com/QKKca7tmJk
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) June 19, 2026
Ruch szefa polskiej dyplomacji spotkał się ze stanowczą reakcją byłego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego - prof. Sławomira Cenckiewicza. Historyk, jak i współautor "Resetu" i "Zgody", przypomniał fragment pierwszej z nich. Przypominamy, że książka "Reset" to zbiór tego, co twórcy pokazali w serialu - o tym samym tytule.
Skoro Miedwiediew stał się „autorytetem” do recenzowania decyzji Prezydenta @NawrockiKn to warto przypomnieć kto i w jakim kontekście powoływał się na… Miedwiediewa! #Reset https://t.co/UjTZwxQ7Rr pic.twitter.com/rE9bz1LTG6
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) June 20, 2026
Skoro Miedwiediew stał się „autorytetem” do recenzowania decyzji Prezydenta Nawrockiego to warto przypomnieć kto i w jakim kontekście powoływał się na… Miedwiediewa!
– napisał prof. Cenckiewicz.
Na opublikowanym skanie widoczne jest pismo ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego do premiera Donalda Tuska datowane na 22 grudnia 2010 roku. Dokument został sporządzony w odpowiedzi na propozycję ówczesnego prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrija Miedwiediewa dotyczącą utworzenia stałego mechanizmu konsultacji polsko-rosyjskich w obszarze polityki bezpieczeństwa.
W piśmie szef polskiej dyplomacji informuje premiera, że inicjatywa strony rosyjskiej zasługuje – w ocenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych – na pozytywną ocenę. Argumentuje, że mogłaby ona stanowić element „wypełnienia ważną dla nas treścią nowego otwarcia w stosunkach dwustronnych” oraz stworzyć możliwość regularnej dyskusji z Rosją na tematy związane z bezpieczeństwem Polski i Europy.
Sikorski proponował również... zakres przyszłych konsultacji. Wśród wymienionych zagadnień znajdują się m.in. współpraca w ramach Rady NATO–Rosja, sytuacja w Obwodzie Kaliningradzkim, system obrony przeciwrakietowej, kontrola zbrojeń konwencjonalnych w Europie, traktat CFE, rozmowy dotyczące post-START, kwestie wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony oraz licencje na uzbrojenie i sprzęt wojskowy.
Jak wskazują autorzy książki, z której pochodzi reprodukcja dokumentu, pismo było bezpośrednio związane z propozycją złożoną przez Dmitrija Miedwiediewa podczas wizyty w Warszawie i stanowiło element prowadzonych wówczas działań na rzecz rozwijania dialogu polsko-rosyjskiego w ramach polityki określanej mianem „resetu”.