Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sędzia Piebiak: Wydaje się, że takich Szmydtów jest w polskim wymiarze sprawiedliwości więcej

- Podejrzewam, że, zwłaszcza wśród tych starszych, którzy są na wyżynach sądownictwa, czyli w Sądzie Najwyższym i Naczelnym Sądzie Administracyjnym, mogą być osoby, i to nie musi dotyczyć tylko starszych, ale też młodszych, na które są kompromitujące materiały i chcąc nie chcąc mogą wykonywać różne polecenia od swoich oficerów prowadzących. (...) Wydaje się, że takich Szmydtów jest w polskim wymiarze sprawiedliwości więcej - powiedział w RMF FM Łukasz Piebiak, były wiceminister sprawiedliwości.

Autor:

Sędzia WSA w Warszawie, Tomasz Szmydt uciekł na Białoruś, a o swojej decyzji poinformował w poniedziałek na konferencji w stolicy Białorusi. Oznajmił, że musiał opuścić Polskę, ponieważ nie zgadza się z działaniami władz w Warszawie. Powiadomił o prześladowaniach i pogróżkach, których ofiarą jakoby padł z powodu swojej "niezależnej postawy politycznej". Sędzia zaprezentował też pismo, które wystosował do prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie Jacka Chlebnego. W dokumencie, przekazanym również do wiadomości prezydenta Andrzeja Dudy i KRS, sędzia miał powiadomić, że zrzeka się dotychczasowego stanowiska w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie "ze skutkiem natychmiastowym".

Zdaniem sędziego Łukasza Piebiaka, byłego wiceministra sprawiedliwości, "Tomasz Szmydt nie był jedyny".

Piebiak zauważył, że po 1989 r. nie przeprowadzono żadnych zmian w wymiarze sprawiedliwości.

- Kapitan Iwulski odszedł w chwale, jeszcze niedawno prezes Izby Pracy Sądu Najwyższego - zauważył.

- Podejrzewam, że, zwłaszcza wśród tych starszych, którzy są na wyżynach sądownictwa, czyli w Sądzie Najwyższym i Naczelnym Sądzie Administracyjnym, mogą być osoby, i to nie musi dotyczyć tylko starszych, ale też młodszych, na które są kompromitujące materiały i chcąc nie chcąc mogą wykonywać różne polecenia od swoich oficerów prowadzących

– ocenił..

Łukasz Piebiak podkreślił, że taką ocenę wyprowadza z tego, "jak orzekają, jak się zachowują" niektórzy sędziowie.

- Wydaje się, że takich Szmydtów jest w polskim wymiarze sprawiedliwości więcej i po to była afera hejterska, żeby wysadzić mnie z siodła, podjęta była próba, żeby wysadzić również ministra sprawiedliwości. Po moim odejściu z MS temat reformy przycichł

– dodał.


 

Autor:

Źródło: rmf24.pl, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej