Komisja Europejska poinformowała we wtorek, że zwróciła się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) o nałożenie kar finansowych na Polskę za niewykonanie jego postanowienia z 14 lipca dotyczącego zawieszenia działania Izby Dyscyplinarnej SN. KE poinformowała także, że rozpoczęła wobec naszego kraju procedurę naruszenia prawa UE za niepodjęcie niezbędnych środków w celu pełnego wykonania wyroku TSUE z 15 lipca, w którym stwierdzono, iż polskie prawo w zakresie systemu dyscyplinarnego sędziów jest niezgodne z prawem unijnym.
We wtorek rzecznik rządu Piotr Müller powiedział, że rząd nie otrzymał jeszcze wniosków z KE. Podkreślił, że jeżeli chodzi o kwestie związane z wyrokiem TSUE, to polski rząd przekazał w połowie sierpnia KE informacje dotyczące działań rządu, które mają być podjęte w tej sprawie w najbliższym czasie.
Pytany w programie "Fakty po Faktach" na antenie TVN24 o rozwiązania prawne, jakie w sporze z KE i TSUE może przygotować polski rząd prezes Izby Karnej SN sędzia Michał Laskowski powiedział, że "należałoby przeprowadzić teraz gruntowne zmiany".
- Także dotyczące składu Krajowej Rady Sądownictwa, bo to jest jakby praprzyczyna tych problemów – wskazał.
Zwrócił uwagę na zagadnienia ustrojowe dotyczące Izby Dyscyplinarnej SN.
- Proste przeniesienie tych sędziów do jakiejś innej Izby, czy do karnej, czy jakiejkolwiek innej i orzekanie ich tam, także nie rozwiązuje problemu. To należałoby rozwiązać kompleksowo. Mam nadzieję, że takie prace się toczą, chociaż słuchając wypowiedzi różnych przedstawicieli władzy można w to wątpić
– powiedział.